Reklama

Alarm na Moście Grunwaldzkim w środku nocy. Szukali człowieka, który wpadł do Odry

21/12/2024 12:40

Przez kilka godzin strażacy i ratownicy WOPR przeczesywali w sobotę nad ranem Odrę w centrum Wrocławia w poszukiwaniu mężczyzny, który miał spaść do rzeki z Mostu Grunwaldzkiego. Nie znaleziono go. Ratownicy podejrzewają, że mógł jedynie leżeć na barierkach mostu, a potem z nich zejść. Wciąż mają w pamięci zdarzenie sprzed roku, gdy w sylwestrową noc do Odry w tym samym miejscu skoczył dziewiętnastolatek. Jego ciało znaleziono dopiero pół roku później.

- Dzisiaj o godzinie 5.08 dyżurni ratownicy WOPR otrzymali na numer alarmowy wezwanie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego do mężczyzny, który rzekomo spadł do Odry z Mostu Grunwaldzkiego we Wrocławiu.  Na miejsce udała się łódź WOPR. Jak ustalili strażacy mężczyzna najprawdopodobniej wyłącznie leżał na barierkach mostu, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Ratownicy WOPR sprawdzili akwen, a następnie wraz ze strażakami przeczesali brzegi oraz okolice mostu - przekazuje Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu.

To bardzo podobne zdarzenie do tego sprzed roku. W sylwestrową noc minutę po północ ponad numerem 112 rozdzwoniły się telefony. - Dwie osoby skoczyły z Mostu Grunwaldzkiego do Odry - wynikało ze zgłoszeń. - Otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który miał pływać w Odrze w okolicach mostu. Później pojawiły się informacje o kolejnym takim zdarzeniu, ale w gruncie rzeczy wciąż nie wiadomo, czy w wodzie była jedna, czy też dwie osoby - mówił nam wtedy Wojciech Jabłoński z biura prasowego wrocławskiej policji. - Być może późniejsze zgłoszenie dotyczyło tego samego człowieka - tłumaczył policjant. Choć na Moście Grunwaldzkim Nowy Rok witała grupa co najmniej kilkudziesięciu osób, wszyscy twierdzili że sytuacji nie widzieli. Na miejscu nie było już także tych, którzy zgłaszali oba zdarzenia pod numerem 112.

Reklama

Ostatecznie okazało się, że w wodzie zaginęła jedna osoba. To dziewiętnastolatek spod Wrocławia. Jego bliscy długo wierzyli, że chłopak się odnajdzie, bo wciąż nie było stuprocentowej pewności, czy rzeczywiście skoczył do Odry. Jego ciało znaleziono dopiero pół roku później, 31 maja. Odkryto je przy moście kolejowym obok elektrociepłowni.

Miejsce zdarzenia mapa Wrocław

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości