Biedronka, Rossmann, Pepco, Dealz, Sinsay i Empik w nowym centrum handlowym M-Park tuż obok przejazdu kolejowego w Leśnicy miały ruszyć 30 października. Wszystko było gotowe. W sklepach czekały już towary, nadmuchano nawet balony na otwarcie. Ale otwarcie w ostatniej chwili odwołano. Przełożono je na początek listopada, potem - na koniec. Centrum wciąż jest nieczynne. I już wiadomo, że nie uda się go otworzyć w tym roku.
Pierwsze we Wrocławiu, a ósme na Dolnym Śląsku centrum M-Park wybudowała firma LCP Properties, powiązana z angielską grupą inwestycyjną. Dlaczego sklepów przy Średzkiej nie otwarto, skoro na półkach były już nawet towary?
Właściciel centrum nie dostał od nadzoru budowlanego pozwolenia na użytkowanie obiektu. Jak tłumaczy portalowi TuWroclaw.com Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu, w dokumentach złożonych przez inwestora stwierdzono "szereg braków i nieścisłości. Samocki podkreśla, że nie było nawet prawidłowo sporządzonego projektu technicznego. Dopatrzył się też dziesięciu innych błędów. Inwestor dokumenty uzupełniał, ale nadal zawierały ona błędy. W końcu na stole pojawił się całkiem nowy wniosek.
- Inwestor 5 grudnia złożył nowy wniosek o pozwolenie na użytkowanie, obecnie analizujemy sprawę - mówi nam Przemysław Samocki. - Na dzień dzisiejszy nie można jednak przewidzieć, kiedy inwestycja uzyska pozwolenie na użytkowanie - zaznacza.
Inwestor też nie podaje konkretnych dat. - Obiekt chcielibyśmy otworzyć w styczniu - słyszymy tylko w LCP Properties.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Widać jak na dłoni, że pan "inspektor" nie otrzymał od właściciela centrum handlowego działeczki za pozwolonko, którą już w myślał wydał. Ot, marzył mu się Sylwester na Zanzibarze, a tu kicha.
Widać jak na dłoni, że pan "inspektor" nie otrzymał od właściciela centrum handlowego działeczki za pozwolonko, którą już w myślał wydał. Ot, marzył mu się Sylwester na Zanzibarze, a tu kicha.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.