Reklama

Arcytrudne zadanie WKS-u. Czy Śląsk zatrzyma rozpędzonego Sokoła? [ZAPOWIEDŹ]

09/12/2017 13:40

Po zwycięstwie w Pruszkowie zawodników Śląska czeka kolejny wyjazd - do odległego Łańcuta. Tym razem poprzeczka zawieszona będzie wyżej, bowiem Sokół celuje w awans i w tym sezonie jeszcze nie przegrał na własnym parkiecie. Początek spotkania w sobotę - 9 grudnia - o 17:30.

Sokół - podobnie jak Znicz, rywala Śląska sprzed tygodnia - to pierwszoligowy wyjadacz. Na zapleczu PLK gra nieprzerwanie od awansu do I ligi w 2004 roku. O ile jednak pruszkowianie zazwyczaj kończą rozgrywki w środkowej części tabeli, to ambicje Sokoła sięgają znacznie wyżej. Od kilku lat klub coraz śmielej puka do bram PLK - w ostatnich trzech sezonach Sokół zajmował drugie miejsce w sezonie zasadniczym. Dobrej formy nie udawało się jednak przełożyć na play-offy i uzyskać upragnionego awansu. W 2015 roku drużyna z Łańcuta przegrała w finale I ligi ze Stalą Ostrów Wielkopolski, a w kolejnych dwóch latach odpadała w półfinałach. Także w obecnych rozgrywkach Sokół zajmuje drugie miejsce w tabeli. W trzynastu dotychczasowych spotkaniach przegrał tylko dwa razy: w Lesznie i Stargardzie, czyli na najtrudniejszych parkietach całej ligi. W pięciu domowych spotkaniach Sokół jest niepokonany, lecz trzeba dodać, że do Łańcuta przyjeżdżały do tej pory głównie drużyny z drugiej połowy tabeli.


Drużyna Sokoła przeszła przed sezonem poważne przemeblowanie. Z klubu odeszło wielu zawodników, lecz ci, którzy zostali odgrywają pierwszoplanowe role w bieżącym sezonie. Wyróżnia się przede wszystkim 21-letni Marek Zywert, który rzuca średnio aż 18,4 punktu na mecz. Siłę doświadczenia w Łańcucie stanowią Maciej KlimaRafał Kulikowski. Pierwszy z nich praktycznie przez całą karierę związany jest z Sokołem - jedynie przez dwa lata występował w Stalowej Woli, gdzie spędził jedyny sezon na parkietach PLK (2009/10). W tym sezonie obaj panowie rzucają ponad 10 punktów na mecz dokładając do tego odpowiednio 7,4 i 8,7 zbiórki. Latem do zespołu przyszło kilku zawodników z epizodami w PLK. Kamil Zywert - brat bliźniak Marka - zaliczył parę występów w barwach Stelmetu Zielona Góra, Artur Włodarczyk dostawał minuty w Treflu Sopot, a Adrian Warszawski w Anwilu Włocławek. Najlepsze statystyki z nowych nabytków Sokoła ma jednak Bartłomiej Karolak pozyskany z drugoligowego AZS UMCS Lublin. Rzucający podczas swojego pierwszego sezonu na zapleczu ekstraklasy notuje średnio 13,5 punktu. Do drużyny świetnie wszedł także Michał Sadło, lecz w meczu ze Spójnią doznał kontuzji kolana i nie wrócił jeszcze do gry.

Reklama

- Wielu zawodników odeszło z tej drużyny, ale charakter nadaje jej trener Dariusz Kaszowski, który pracuje w Łańcucie od początku swojej kariery. Styl gry Sokoła w ostatnich latach jest niezmienny - grają ofensywnie, dzielą się piłką, ważnym elementem jest też dobra atmosfera w zespole. To pomaga im osiągać świetne wyniki. W Łańcucie rzadko dokonywano takiej rewolucji w składzie i ich dobra postawa jest dla mnie największym zaskoczeniem w tym sezonie. Tym większe pochwały należą się trenerowi Kaszowskiemu oraz Maćkowi KlimieRafałowi Kulikowskiemu, z którymi miałem okazję grać. Teraz pomagają oni młodym zawodnikom wejść do drużyny i przekazywać wizję gry zespołu - mówi Marcin Pławucki, który w latach 2014-2016 przez dwa sezony występował w barwach Sokoła. Epizod w Łańcucie ma za sobą także kapitan Śląska, Adrian Mroczek-Truskowski. Zawodnik ten dołączył do Sokoła w drugiej połowie sezonu 2015/2016 i wystąpił w 12 meczach, wraz z Pławuckim pomagając drużynie zająć trzecie miejsce w I lidze.


Czy Śląsk będzie pierwszą drużyną, która przywiezie z Łańcuta zwycięstwo? Ostatnia podróż do tej miejscowości okazała się dla wrocławian szczęśliwa - przed ponad pięcioma laty wygrali oni na parkiecie Sokoła 75:65. Wtedy jednak to Śląsk był faworytem do awansu, a Sokół zakończył sezon zasadniczy na szóstym miejscu. Teraz role się odwróciły, a przed Radosławem Hyżym i jego drużyną niewątpliwie jeden z najtrudniejszych meczów w całym sezonie.

Reklama

Sokół Łańcut - Śląsk Wrocław - sobota, 9 grudnia - godzina 17:30


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości