Reklama

Arkadiusz Rusin: Jestem zadowolony z gry w EuroCupie, ale pozostaje niedosyt

12/01/2018 13:06

Ślęza Wrocław przegrała w środę z węgierskim Atomeromu KSC Szekszard 74:84 w rewanżowym spotkaniu drugiej rundy play-off koszykarskiego EuroCupu. Taki wynik sprawia, że awans wywalczyły Węgierki. - To na pewno było nowe doświadczenie dla mnie i zespołu. Jestem zadowolony z naszej gry w europejskich pucharach, ale pozostaje niedosyt - mówi szkoleniowiec 1KS-u Arkadiusz Rusin.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław): To były dwa ciężkie mecze. Szkoda pierwszego spotkania, kiedy mieliśmy przewagę kilkunastu punktów i ją straciliśmy. W drugim pojedynku szkoda momentu, kiedy prowadziliśmy pięcioma i po chwili dostaliśmy trzy "trójki", chociaż mieliśmy faul do wykorzystania. Można było mądrzej pograć, ale przeciwnik był bardzo dobrze dysponowany rzutowo. Problem jest w naszej defensywie. W dwumeczu straciliśmy sto pięćdziesiąt sześć punktów. To jest zdecydowanie za dużo, żeby myśleć o triumfie. Rywalki zatrzymały nas w czwartej kwarcie na dziesięciu punktach. To był klucz.


Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z naszej europejskiej przygody. Wygraliśmy siedem meczów, ale zawsze po takim, jak dzisiejszy, jest refleksja, że mogliśmy zrobić troszkę więcej, żeby kontynuować grę w kolejnej rundzie. Mogę pogratulować dziewczynom tej krótkiej - a może długiej - przygody z Pucharem Europy. To na pewno było nowe doświadczenie i dla mnie, i dla zespołu. Było inne natężenie gier, były długie podróże. Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony, ale zawsze pozostaje niedosyt. Uważam, że nie byliśmy zespołem słabszym od Węgierek i mogliśmy grać w kolejnej rundzie.

Reklama

Marissa Kastanek (Ślęza Wrocław): To był trudny mecz, było dużo wzlotów i upadków. Wiedziałyśmy, że będzie ciężko wygrać, jeśli one zdobędą aż tyle punktów. Defensywa to dla nas klucz. To fatalne uczucie, że przegrałyśmy i odpadłyśmy z Pucharu Europy, ale mamy jeszcze ligę polską i Puchar Polski. Jestem dumna z całej dwunastki, walczyłyśmy bardzo mocno. Będziemy walczyć dalej i udowodnimy, że jesteśmy silną grupą dziewczyn. Dziś przetrawimy tę porażkę, a od jutra zrobimy to, co trzeba, żebyśmy były lepsze. Trener na pewno nam w tym pomoże. Musimy naprawić pewne rzeczy w naszej grze i wygrać najbliższy mecz w lidze polskiej.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości