Barszcz Sosnowskiego rośnie głównie na polach i łąkach, jednak okazów tej niebezpiecznej rośliny nie brakuje także w centrum miasta. O najnowszych przypadkach poinformowała Straż Miejska we Wrocławiu.
W sumie do wrocławskiej Straży Miejskiej od początku lipca wpłynęło jedenaście zgłoszeń dotyczących barszczu Sosnowskiego. Niektóre z nich okazały się fałszywe - np. w przypadku ul. Kozanowskiej czy Granicznej. Funkcjonariusze podali, że pouczyli zgłaszających mieszkańców jak prawidłowo rozpoznać niebezpieczną roślinę. Ale są też przypadki, które się potwierdziły. Pochodzący z Kaukazu chwast zlokalizowano na ul. Opatowickiej 150 i 114-130, Strachocińskiej 198 czy Jedności Narodowej. Co dalej? - Straż Miejska wydała pisma do zarządców tych terenów z prośbą o usunięcie - podaje Waldemar Forysiak, rzecznik Straży Miejskiej Wrocławia. Najnowsze zgłoszenie nt. barszczu wpłynęło dziś i dotyczy ul. Koszarowej 40, dlatego apelujemy do mieszkańców o unikanie tych miejsc, a także zachowanie szczególnej ostrożności. Roślina ta może powodować poparzenia skóry, pęcherze czy zapalenie spojówek.
Widziałeś barszcz Sosnowskiego? Gdzie zgłosić ten fakt?
Jeśli zauważyłeś gdzieś barszcz Sosnowskiego, zgłoś ten fakt straży miejskiej. We Wrocławiu tel. 986, email: [email protected]. Można też zrobić zdjęcie i wysłać komunikat na stronę barszcz.edu.pl. Portal tworzy mapy stanowisk rośliny. Informacje zebrane przez barszcz.edu.pl są wykorzystywane m.in. przez Ministerstwo Środowiska, GDOŚ oraz powiaty i gminy w całym kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze