Reklama

Bez niespodzianki. Impel powalczył, ale komplet punktów został w Łodzi [RELACJA]

11/12/2017 18:39

Siatkarki Impelu Wrocław przegrały na wyjeździe z ŁKS-em Commercecon Łódź 0:3 w spotkanu 9. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Wrocławiankom nie sposób odmówić ambitnej postawy, ale popełniały za dużo prostych błędów, co pozwoliło liderkom tabeli odnieść kolejne zwycięstwo.

Z całą pewnością łodzianki spodziewały się łatwiejszego pojedynku w Atlas Arenie. Impelki stawały do walki z dziesiątego miejsca w lidze, a mierzyły się z liderem rozgrywek - drużynie, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała i chce powalczyć o detronizację Chemika Police na mistrzowskim tronie. I choć wynik niedzielnego spotkania świadczy o zdecydowanej wygranej ŁKS-u, to spotkanie aż tak jednostronne nie było.


W pierwszym secie ton rywalizacji nadawały gospodynie, ale Impelki - mimo mocnego uderzenia ŁKS-u na początku (12:4) - pozostawały w grze. Po serii punktów zwieńczonych skutecznym blokiem Ilony Gierak wrocławianki zbliżyły się do rywalek na jedno "oczko" (20:21), ale do końca partii punkty zdobywały już tylko siatkarki ŁKS-u.

Reklama

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w drugiej partii, bo to Impelki objęły prowadzenie i zachowywały nad rywalkami kilka punktów przewagi. Przy stanie 15:13 dla Impelu, przy kolejnych próbach ofensywnych myliły się Tamara Gałucha, Iga Chojnacka i Ilona Gierak, a ŁKS wrócił do gry. W nerwowej końcówce raz jeszcze więcej zimnej krwi zachowały miejscowe, a seta skutecznym atakiem zakończyła Zuzanna Efimenko-Młotkowska. Łodzianki znów wygrały, tym razem do 22.


Kolejna odsłona była bardzo podobna do poprzedniej. Po fantastycznej serii zagrywek Natalii Murek podopieczne Marka Solarewicza prowadziły już 7:2, ale z biegiem czasu do głosu zaczęły dochodzić gospodynie. Wynik oscylował w okolicach remisu, aż ŁKS objął prowadzenie, ale w końcówce wrocławianki odnotowały jeszcze jeden zryw i zdołały jeszcze doprowadzić do wyrównania (23:23). Wtedy jednak Murek pomyliła się na zagrywce, a chwilę potem znów skuteczna była Efimenko-Młotkowska. 25:23 i 3:0 dla ŁKS-u.

Reklama

Całość spotkania to właściwie walka punkt za punkt. Niestety dla Impelek walka przegrana, choć wrocławianki mogły pokusić się o zwycięstwo w każdym z setów. Przeciwniczki na pewno nie zagrały najlepszego meczu w tym sezonie, zaprezentowały się jednak poprawnie i to wystarczyło, żeby trzy punkty zostały w Atlas Arenie. MVP spotkania wybrano zawodniczkę ŁKS-u - wychowankę wrocławskiego klubu - Zuzannę Efimienko-Młotkowską. Dzięki wygranej ŁKS umocnił się na pozycji lidera LSK, a wrocławianki wciąż zajmują 10. pozycję w tabeli, z trzema punktami straty do siódmego BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała.


W przyszłym tygodniu Impelki rozegrają kolejny ciężki mecz, bo do Wrocławia przyjedzie mistrz Polski - zespół Chemika Police. Zwycięstwo z faworytkami jest wyzwaniem o ogromnym stopniu trudności, ale nie jest niemożliwe. Ostatnia potyczka Impelek przed własną publicznością w tym roku odbędzie się w niedzielę - 17 grudnia - o godzinie 14:45.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości