Reklama

Bez niespodzianki. Panthers Wrocław zapolowali na Tyskie Sokoły [RELACJA, ZDJĘCIA]

26/03/2018 02:03

Pierwszy mecz wyjazdowy Panthers Wrocław w sezonie Ligi Futbolu Amerykańskiego nie przyniósł niespodzianki. Mistrzowie Polski pewnie pokonali Tychy Falcons 57:17 i awansowali na pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

Początek meczu mógł jednak wskazywać na małą sensację. Ofensywa Falcons sprawiała problemy formacji obronnej Panthers Wrocław i po trwającej kilka minut serii zagrań, Falcons celnym kopnięciem na bramkę z pola wyszli na prowadzenie 3:0. To zadziałało jak kubeł zimnej wody i już w kolejnym posiadaniu punkty zdobył niezawodny Tim Morovick. Wynik 7:3 po pierwszej kwarcie wciąż mógł być jednak zaskoczeniem dla kibiców.


Pantery swój właściwy rytm uzyskały dopiero w drugiej ćwiartce, kiedy po świetnej grze po obu stronach piłki całkowicie zdominowali rywali, wygrywając tę kwartę 28:7. Mistrzowie Polski schodzili na przerwę pewnie prowadząc 35:10. - Nasza gra w pierwszej połowie był bardzo nierówna, popełniliśmy dość dużo prostych błędów, które nie mogą nam się zdarzać w starciach z największymi rywalami. Naszym celem jest perfekcja, nad którą pracujemy każdego dnia. Bardzo jednak cieszy sportowa złość naszych zawodników, którzy zawsze są gotowi dać z siebie jeszcze więcej - zaznacza Jakub Głogowski, menedżer generalny Panthers Wrocław.

Reklama

Po przerwie oglądaliśmy już spokojną grę i dwa kolejne przyłożenia. Falcons odpowiedzieli dopiero w czwartej kwarcie, kiedy wynik meczu był już rozstrzygnięty, a na boisku oglądaliśmy wielu zmienników, którzy dostali od trenerów swoją szansę na grę. W szeregach Panthers Wrocław na wielkie wyróżnienie zasługują bracia Bartosz i Tomasz Dziedzicowie, których złapane podania były ozdobą spotkania, a także Damian Kwiatkowski, który po raz kolejny wpisał się na listę punktujących. Przyłożenia zdobyli również Konrad Starczewski, Adam Góralski oraz Adrian Gródecki, dla którego były to pierwsze punkty w pierwszej drużynie Panthers Wrocław. - Rozpiera nas duma, kiedy widzimy, jak rozwijają się nasi młodzi zawodnicy. Dla wielu z nich to dopiero pierwsze mecze na tak wysokim poziomie, a już dzisiaj udowadniają swoją wartość. Dzięki takim meczom możemy ze spokojem patrzeć w przyszłość, widząc jak rozwija się nasz program - mówi Michał Latoś, prezes Panthers Wrocław.


Pewne spotkanie rozegrała formacja defensywna dowodzona przez Dereka Derra, który znakomicie wkomponował się w sztab trenerski Panthers Wrocław. Postrach w szeregach rywali budzili m.in. Szymon Adamczyk, Kacper Pawlak oraz Krzysztof Wis, którzy zanotowali wiele efektownych powaleń. Ten ostatni popisał się także przechwytem i tylko kilku jardów zabrakło do kolejnego przyłożenia. Na wyróżnienie zasłużył również Marcin Gawroniak, który często zatrzymywał zawodników Falcons.

Reklama

Panthers po dwóch wygranych znajdują się na szczycie Ligi Futbolu Amerykańskiego. Tera z przed nimi przerwa związana z Wielkanocą, a tuż po świętach wyjazd nad morze,gdzie 8 kwietnia Pantery zmierzą się ze swoimi odwiecznymi rywalami - Seahawks Gdynia.


Tychy Falcons - Panthers Wrocław 17:57 (3:7, 7:28, 0:15, 7:7)


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości