Mieszkający we Wrocławiu przedstawiciele społeczności białoruskiej uczcili pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego. Podczas uroczystości zapalenia zniczy na pomniku Rotmistrza przypominano, o propozycji, by dzień śmierci Witolda Pileckiego (25 maja) uznać Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Obchody odbyły się 13 maja, czyli w 120 rocznicę urodzin Witolda Pileckiego, żołnierza AK, który z własnej woli trafił do Auschwitz, gdzie zorganizował ruch oporu.
– To właśnie on podał pierwsze informacje o Holokauście. Witold niejednokrotnie pojawiał się na listach osób do rozstrzelania, ale udało mu się uniknąć takiego losu. W 1943 roku poszczęściło mu uciec z piekła, a rok później wziął udział w Powstaniu Warszawskim. W 1947 roku za to, że był żołnierzem Armii Krajowej, przez komunistów był traktowany jako szpieg i wróg. Po torturach, Witold został skazany na śmierć, miejsce jego pochówku nie jest znane do dziś – przypomina Vitali Huliak, przedstawiciel społeczności białoruskiej we Wrocławiu, która postanowiła upamiętnić polskiego bohatera.
120. rocznicę urodzin Witolda Pileckiego upamiętnili też działacze stowarzyszenia Odra-Niemien, który na pl. Wolności ułożyli z biało-czerwonych zniczy nazwisko Rotmistrza. Później część świeczek została przeniesiona na pobliski pomnik, pozostałe mają trafić na kresowe cmentarze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze