Fundamentalne zmiany w ochronie środowiska, służbie zdrowia, systemie edukacji i transporcie. Lewica wychodzi na ulice Wrocławia, by walczyć o poparcie mieszkańców – Żeby dokonać zmian, potrzebne są konkretne decyzje – mówił Robert Biedroń, lider ugrupowania Wiosna, który w piątek przyjechał do Wrocławia „Lewicobusem”.
Politycy Lewicy planują reformy w nie tylko w zakresie leczenia czy edukacji. Jednym z głównych postulatów jest ochrona środowiska – To nie politycy, a młodzi ludzie zajmują się walką z klimatem – mówił Biedroń, wyrażając poparcie dla młodzieżowego strajku klimatycznego. Jeden z liderów Lewicy podkreślał jak ważną rolę w życiu Polaków odgrywa środowisko, w którym żyjemy – 45 tysięcy ludzi, czyli średniej wielkości miasto, znika co roku z mapy naszego kraju tylko przez brak odwagi polityków. Przez to, że politycy nie potrafią podjąć trudnych decyzji, jak przejście z węgla na odnawialne źródła energii. Środowisko to fundament, na którym chcemy budować lepsze życie Polaków – zapewniał Biedroń, który nazwał działania obecnej partii rządzącej "polityką trzech małpek", co oznacza zasadę - nic nie słyszę, nic nie widzę i nic nie mówię.
Była posłanka i wicemarszałek Sejmu VII kadencji oraz przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wanda Nowicka porusza kwestię służby zdrowia i podwyższania jej standardów – Żeby korzystać z praw obywatelskich, trzeba żyć. Trzeba żyć, żeby móc pracować, kształcić się i cieszyć się życiem. Zdrowie publiczne jest elementem silnego państwa, państwa dobrobytu i sprawiedliwości. Jeżeli w Polsce wydajemy ledwie 5 % na służbę zdrowia, to nie jesteśmy silnym państwem. Stawiamy na wyleczenie służby zdrowia – dodaje Nowicka.
Arkadiusz Sikora, członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który startuje z 3 pozycji na liście Lewicy, wypowiadał się na temat wzmocnienia wrocławskiego transportu drogowego i korzyściach z tego płynących. Kandydat SLD podkreśla, że koniecznym jest usprawnienie połączeń kolejowych i autobusowych Wrocławia z miastami ościennymi – Musimy przyjąć ustawę aglomeracyjną, by unowocześnić i usprawnić transport. Do Wrocławia każdego dnia wjeżdża 250 tysięcy samochodów. Są to ludzie, którzy w stolicy Dolnego Śląska na co dzień pracują, a mieszkają w okolicznych powiatach. Wrocław jest przez to codziennie zakorkowany – podkreślał Sikora.
Lewica nie zapomina również o edukacji. Według polityków obecny system nie spełnia swojej roli, a wpływ na to miały w dużej mierzę decyzje podejmowane przez byłą minister Annę Zalewską – Przepełnione klasy, tłumy na korytarzach, plany lekcji, które zmuszają uczniów do nauki od świtu późnych godzin wieczornych, ogromne koszty wyprawki, które ponoszą rodzice, to tylko kilka przykładów skutków, z którymi muszą borykać się uczniowie, rodzice oraz nauczyciele, którzy nie doczekali się podwyżek i masowo odchodzą z pracy. Chcemy zbudować państwo dobrobytu, żeby tak się stało, musimy zbudować odpowiedni system edukacji na wzór systemów w takich krajach jak Szwecja czy Finlandia, gdzie działa to najlepiej – zapowiada Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze