Impelki szykują się do kolejnego meczu. Tym razem do Orbity przyjedzie brązowy medalista mistrzostw Polski - Developres SkyRes Rzeszów. Mecz odbędzie się w sobotę, 24 lutego, o godzinie 17.
Developres to obecnie trzecia siła ligi. W siedemnastu meczach rzeszowiankom udało się zdobyć 41 punktów. Ostatni czas nie jest jednak dla siatkarek Micellego łaskawy, bowiem zespół dwukrotnie - w ciągu niecałego tygodnia - poległ w Atlas Arenie. Najpierw w ćwierćfinale Pucharu Polski lepszy okazał się ŁKS Commercecon, następnie w ligowej potyczce zdecydowanie lepsze były siatkarki Grot Budowlanych. Mimo przejściowych kłopotów - rzeszowianki są nadal jednym z pretendentów do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie.
Developres SkyRes Rzeszów swój czas dzieli nie tylko na grę w krajowych rozgrywkach, ale także reprezentuje Polskę na arenie europejskiej. Mimo, iż na początku wydawało się, że polski debiutant trafił do "grupy marzeń" - rzeczywistość zweryfikowała tę kwestię. Rzeszowianki po czterech meczach, mimo często dobrej gry, mają na koncie jedno zwycięstwo i praktycznie żadnych szans na udział w dalszej fazie europejskich rozgrywek.
Grę rzeszowianek napędzę Helene Rousseaux, która jest jedną z najlepiej punktujących zawodniczek całej ligi. W zespole z Podkarpacia zobaczyć będzie można Monikę Ptak, która w zeszłym sezonie reprezentowała barwy wrocławskiego Impelu. Do gry po kontuzji powraca także inna, była Impelka - Agata Sawicka. Wśród innych siatkarek występujących w ekipie znad Wisłoka znaleźć można uznane, siatkarskie marki - Jelenę Blagojević, Adelę Helić, Annę Kaczmar czy Kamilę Ganszczyk.
Wrocławianki do spotkania przystąpią po ostatnich zwycięstwach za trzy punkty. W pokonanym polu udało się zostawić zespoły wyżej notowane - BKS Profi Credit Bielsko-Biała oraz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Dzięki temu Impelkom udało się awansować na 10. miejsce w tabeli z jednopunktową stratą do ósmej lokaty.
Impelki zapowiadają walkę o każdy punkt. Z rywalem pokroju Developresu będzie bardzo trudno o zwycięstwo, ale siatkarki Marka Solarewicza nie zamierzają zwieszać głów. - Jesteśmy podbudowane ostatnimi zwycięstwami i bardzo chciałybyśmy zdobyć kolejne. Miałyśmy trochę czasu by odpocząć i zregenerować siły, w przeciwieństwie do drużyny z Rzeszowa. Będziemy się starały wykorzystać słabości przeciwnika i wywalczyć kolejne cenne punkty - mówi Maria Stenzel, libero i jeden z filarów zespołu z Dolnego Śląska.
Wrocławianki w najbliższym czasie (przełom lutego i marca) zmierzą się głównie z potentatami do medalu mistrzostw Polski - najpierw mecz z Developresem, potem z zespołami z Łodzi, a na zakończenie mecz z Chemikiem Police. To będzie spora lekcja siatkówki dla młodej drużyny Impelu.
Impel Wrocław - Developres SkyRes Rzeszów - sobota, 24 lutego, godzina 17
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze