Pożar busa wybuchł na autostradzie A4 po godz. 14 w środę, 2 sierpnia. Auto stanęło w płomieniach na prawym pasie przed węzłem Kostomłoty na jezdni w kierunku Wrocławia (124 kilometr drogi).
Kierowca zjechał do zatoki i wyszedł z auta. Podczas akcji gaśniczej natomiast zajęty jest prawy pas ruchu. Samochody przejeżdżają lewym pasem, a zwężenie sprawia, że wydłuża się korek. O godz. 14.40 zator miał prawie 9 kilometrów długości i zaczynał się już przed węzłem Udanin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze