Śpij dobrze Nala. Będziemy za Tobą bardzo tęsknić - tak wrocławskie zoo żegna żyrafę, która spędziła w ogrodzie prawie 16 lat. - Nala to dostojna i piękna żyrafa siatkowana, jedna z najwyższych i najbardziej charakterystycznych mieszkanek naszego zoo - podkreślają jej opiekunowie. Śmierć zwierzęcia wywołała lawinę komentarzy. - Zapewniamy, że za każdym razem dobro naszych podopiecznych jest naszą najwyższą wartością. Tak też było w przypadku opieki nad Nalą. Twierdzenia, że jest inaczej, są bolesne dla całego zespołu i niesprawiedliwe - napisało zoo w wydanym dziś oświadczeniu.
Nala miała prawie 18 lat. Urodziła się we Frankfurcie. Do Wrocławia przyjechała w wieku blisko dwóch lat. Wspólnie z swoją siostrą Shani stały się ważnymi częściami naszego stada.
- Nala była łagodna, zrównoważona, a jednocześnie miała silny charakter. Choć zdarzało jej się ścierać z Rafim, zawsze potrafiła żyć w zgodzie z innymi. Ulubionym przysmakiem Nali były płatki owsiane. Nala była też troskliwą matką – to dzięki niej na świat przyszły Nzuri, która trafiła do francuskiego ZooParc de Beauval, Ninio – który obecnie mieszka w zoo w Kownie i wyrósł na dorodnego samca, oraz Nadira, która mieszka we wrocławskim zoo (ma rok i dwa miesiące) - opowiadają w ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu.
Jak przekazało zoo, Nala odeszła w wyniku komplikacji związanych z przedwczesnym porodem. - Była otoczona troską i opieką doświadczonych weterynarzy i opiekunów, którzy zrobili wszystko, co możliwe, by jej pomóc - podkreślił ogród.
Wiadomość o śmierci żyrafy wywołała lawinę komentarzy. "Dyrekcja zoo powinna za to odpowiedzieć karnie. Organ prowadzący powinien złożyć zawiadomienie do prokuratury. Dyrekcja do dymisji", "Całkowity brak odpowiedzialności po stronie dyrekcji zoo i ludzi za to odpowiedzialnych. Żyrafa w takim wieku nie powinna rodzic już dzieci, dodatkowo tak szybko być dopuszczona do samca. Przecież z tego co wiem niedawno urodziła. dodając jeszcze czas ciąży. to zdecydowanie za wcześnie na kolejną ? Przykre, ale prawdziwe - zwierze umarło przez bezmyślność ludzi" - to tylko niektóre z setek komentarzy na oficjalnym profilu zoo.
Ogród się broni. "Dla nas odejście Nali to także trudna emocjonalnie sytuacja i ogromna strata" - napisał ogród zoologiczny w wydanym dziś oświadczeniu. "Zapewniamy, że za każdym razem dobro naszych podopiecznych jest naszą najwyższą wartością. Tak też było w przypadku opieki nad Nalą. Twierdzenia, że jest inaczej, są bolesne dla całego zespołu i niesprawiedliwe" - czytamy.
Dalej zoo przekonuje, że przyczyną śmierci żyrafy były komplikacje po niespodziewanym, przedwczesnym porodzie. "Płód obumarł co wywołało akcję porodową, a jego nieprawidłowe ułożenie uniemożliwiło właściwy jej przebieg. Przez całą ciążę, jak i w czasie akcji porodowej, Nala była objęta specjalistyczną opieką lekarzy weterynarii. Niestety, sytuacja była bardzo trudna" - wyjaśnia zoo.
Tak wyglądały 13. urodziny Nali w 2020 roku
Ogród przekonuje, że prowadzi hodowlę żyraf siatkowanych we wrocławskim zoo od dziesięcioleci. - Jest to gatunek objęty europejskim programem hodowlanym (EEP), a nad prowadzeniem hodowli czuwa koordynator i komitet doradczy EEP. Koordynator może zadecydować o transporcie danego osobnika o innego zoo, czy też o wstrzymaniu hodowli danego gatunku w ogrodzie. Nie zarabiamy na hodowli zwierząt, nie kupujemy i nie sprzedajemy ich, a wymiana zależy od koordynatora i jest bezkosztowa. W przypadku żyraf siatkowanych zalecony był rozród, gdyż potomstwo naszych żyraf, cenne z hodowlanego punktu widzenia, znalazłoby dom w innych ogrodach zoologicznych. Populacja żyraf siatkowanych w naturze spada, a misją zoo jest przede wszystkim ochrona gatunkowa - tłumaczy zoo w oświadczeniu.
- Jako ssaki kopytne żyrafy żyją stadnie, w stadzie złożonym z samca i wielu samic. Gdy nie ma zakazu rozmnażania konkretnych osobników wydanego przez koordynatora, żyją wspólnie, a samica może być kryta przez samca właściwie przez całe swoje życie, tak jak w środowisku naturalnym. Żyrafy w naturze do końca życia mogą wydawać na świat potomstwo. W naturze zwierzęta te nie są wyłączane z cyklu rozrodczego, ich fizjologia nie przewiduje przerw w rozrodzie. Powikłania porodowe mogą zdarzyć się u żyrafy (tak jak i każdego innego ssaka) w każdym wieku. Nala była w dobrej kondycji i była zdrowa. Była świetną mamą i odchowała wcześniej trójkę potomstwa – Nzuri, Ninio i Nadirę, a jej porody przebiegały bez komplikacji - zaznaczają w zoo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze