Reklama

Cenna lekcja od medalistek. Volley Wrocław - Budowlani Łódź 0:3 [RELACJA]

29/11/2018 00:35

Frekwencja nie dopisała, ale zgromadzeni w Hali Orbita kibice nie mogli się nudzić. Po ostatniej porażce w wyjazdowym spotkaniu z BKS Profi Bielsko-Biała, siatkarki Volleya przed własną publicznością grały ze stawianym w roli faworyta zespołem Grot Budowlani Łódź. I choć momentami zaprezentowały dobrą grę, to musiały uznać wyższość brązowych medalistek mistrzostw Polski, przegrywając 0:3.

Mecz skutecznym atakiem rozpoczęła atakująca zespołu z Wrocławia Aleksandra Rasińska. W początkowej fazie seta lepiej spisywała się drużyna gości. Po dobrym ataku ze środka, siatkarki budowlanych wyszły na prowadzenie 6:3. Rywalki Volley wydawały się nie do zatrzymania w ataku, jednak po ich kilku błędach, drużyna z Wrocławia wyszła na prowadzenie 9:8. Rywalki szybko zniwelowały straty, a po potężnym ataku Jaroslavy Pencovej wygrywały już 12:10. Wrocławianki toczyły wyrównana walkę, nie pozwalając odskoczyć na więcej niż 2 punkty. Po asie serwisowym Roksany Wers, Volley doprowadził do remisu, po którym trener budowlanych poprosił o czas.


Kolejny punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki przez Roksanę Wers, poprzedzony skutecznym atakiem z kontry Natalii Murek spowodował, że na tablicy wyników zawidniało najwyższe prowadzenie Volleya w tym secie. Wrocławianki świetnie grały w obronie, a skutecznym blokiem umacniały swoją przewagę. Siatkarki z Łodzi nie popełniały dużo błędów własnych i grały skutecznie w ataku, nie do zatrzymania na środku siatki była Gabriela Polańska. Końcówka pierwszego seta była wyrównana, po mocnej zagrywce Jovany Brakocevic, drużyna Budowlanych wyszła na prowadzenie 21:19.

Reklama

Udany blok wrocławianek doprowadził do remisu 21:21, następnie z lewej strony siatki skutecznie zaatakowała Roksana Wers obijając blok rywalek i dając prowadzenie Volleyowi. Po skutecznym bloku Jaroslavy Pencovej i Femke Stoltenborg na prowadzenie 23:22 wyszły siatkarki Budowlanych. Trener wrocławianek Marek Solarewicz wziął dla swojej drużyny czas, po którym łodzianki zepsuły zagrywkę. W końcówce więcej zimnej krwi zachowały łodzianki i ostatecznie to one wygrały pierwszą partię 25:23.


Drugi set od początku przebiegał pod dyktando Budowlanych, w ataku nie do zatrzymania była serbka Jovana Brakocevic. Przy wyniku 9:4 dla drużyny gości sprytnym zagraniem popisała się atakująca wrocławskiej drużyny Aleksandra Rasińska, a Natalia Murek zapunktowała asem serwisowym. Siatkarki Volley starały się nawiązać walkę z grająca bardzo dobrze drużyna z Łodzi. Budowlane były skuteczne w ataku i popełniały mniej błędów własnych. Wrocławianki do końca seta nie potrafiły znaleźć sposobu na lepiej dysponowana drużynę z Łodzi. Oprócz skutecznej gry w ataku, siatkarki Budowlanych dokładały kolejne punkty w bloku i w polu zagrywki. Volley fragmentami grał bardzo dobrze, to jednak nie wystarczyło i drugiego seta także przegrał, tym razem stosunkiem punktów 17:25.

Reklama

Trzeci set rozpoczął się od asa serwisowego rozgrywającej Budowlanych Łódź - Femke Stoltenborg, jednak to wrocławianki szybko uzyskały trzypunktowa przewagę. Chwile grozy przeżyli kibice w hali, gdy po jednej z akcji na parkiet upadła Klaudia Felak. Kontuzja wykluczyła przyjmującą wrocławskiego zespołu z gry w meczu, a w jej miejsce na parkiecie pojawiła się Aleksandra Rasińska, która powróciła na boisku po okresie słabszej grze w drugim secie. Po skutecznym bloku Magdaleny Soter, wrocławianki wyszły na prowadzenie 14:9. Utrzymywały one przewagę‚ dobrze funkcjonowało przyjęcie, a mocnymi atakami popisywała się Rasińska.


Łodzianki w końcówce doprowadziły do remisu i nawet wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Podopieczne Marka Solarewicza po świetnym ataku z kontry Natalii Murek zbliżyły się do rywalek, jednak po skutecznej kiwce Brakocevic, Budowlani mieli pierwszę piłkę meczową. W decydującym momencie pomyliła się Natalia Murek, a to oznaczało punkt dla Budowlanych, które wygrały trzecią partię 25:23, a całe spotkanie 3:0.

Reklama

Libero zespołu z Wrocławia, Magdalena Kuziak przyczyn porażki upatrywyła w grze ofensywnej oraz przewadze warunków fizycznych po stronie drużyny z Łodzi. - Od jakiegoś czasu brakuje nam ataku, zespół Budowlanych był od nas lepszy i wyższy co przekładało się na ich skuteczną gre w bloku - komentuje Kuziak. Mimo porażki w dzisiejszym spotkaniu, siatkarki Volleya optymistycznie patrzą w przyszłość, starając się wyciągnąć z przegranej cenną lekcje i walczyć o zwycięstwo w kolejnym spotkaniu. - Powalczyłyśmy i zostawiłyśmy serce na boisku, oczywiście mogło być lepiej, natomiast rywalki pokazały klasę. Potrafiły w odpowiednim momencie wzmocnić zagrywkę i atak. Wiedziałyśmy, że będą od nas mocniejsze, ale potrafiłyśmy się jednak przeciwstawić - dodaje.


W kolejnym spotkaniu Volley zmierzy się na wyjeździe z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Dwie przegrane w ostatnich meczach, nie podcinają jednak wrocławiankom skrzydeł, a wręcz wyzwalają w nich głód zwycięstwa i motywują do dalszej pracy. - Jedziemy do Ostrowca Świetokrzyskiego żeby wygrać, nie będziemy lekceważyć drużyny KSZO, ze względu na to, że wygrałyśmy z nimi sparing czy to, że są od nas niżej w ligowej tabeli - zaznacza Magdalena Kuziak.

Reklama

Volley Wrocław - Grot Budowlani Łódź 0:3 (23:25, 17:25, 23:25)


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości