Reklama

Cenny remis pozostawiający niedosyt. Piłkarze Ślęzy zainaugurowali rozgrywki

07/08/2018 10:37

Piłkarze Ślęzy Wrocław zainaugurowali rozgrywki w grupie III trzeciej ligi. W pierwszym meczu podopieczni Grzegorza Kowalskiego zremisowali na wyjeździe z Ruchem Zdzieszowice 2:2 i choć wynik ten należy uznać za sukces, to pozostał spory niedosyt, bo żółto-czerwoni prowadzili już 2:0.

Przed startem nowego sezonu w Ślęzie w końcu można mówić o stabilizacji. W drużynie pozostała zdecydowana większość zawodników grających w poprzednich rozgrywkach, a z tych najważniejszych brakuje tylko Macieja Firleja, który zasilił szeregi ekstraklasowej Korony Kielce. Do zespołu, zgodnie ze strategią klubu dołączyli natomiast młodzi piłkarze, Maciej Tomaszewski (z Lechii Dzierżoniów) i Filip Skórnica (z FC Wrocław Academy). Z wypożyczenia powrócił natomiast Filip Olejniczak, a nowymi twarzami są także Piotr Szermach (poprzednio Stal Brzeg) i Szymon Lewkot (Śląsk Wrocław). Piłkarze Ślęzy rozegrali w okresie przygotowawczym sześć meczów - 4 wygrali (5:1 z czeskim Slezskym Opava, 3:0 z Górnikiem Wałbrzych, 3:1 z Piastem Nowa Ruda i 1:0 z Unią Bardo), jeden zremisowali (1:1 ze Stalą Brzeg) i także jeden przegrali (1:2 z Zagłębiem Sosnowiec).


Od momentu reorganizacji rozgrywek III ligi, Ślęza w inauguracyjnych meczach doznawała porażek. W 2016 roku przegrała 0:3 z Unią w Turzy Śląskiej, a przed rokiem w Brzegu ze Stalą aż 0:6. W obu tych przypadkach po 1. kolejce żółto-czerwoni zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Ta zła passa została w końcu przełamana.

Reklama

Niestety, podobnie jak w rundzie wiosennej minionego sezonu, trener Grzegorz Kowalski nie miał komfortu w doborze piłkarzy. Z powodu kontuzji grać nie mogli Mateusz Kluzek, Kamil Mańkowski i Oskar Małecki, a Kajetan Łątka zajął miejsce na ławce rezerwowych, choć z góry było wiadomo, że na plac gry nie wejdzie. W składzie zabrakło też pozyskanego latem Macieja Tomaszewskiego, co stanowi pokłosie czerwonej kartki, jaką ujrzał w ostatnim meczu poprzednich rozgrywek, grając jeszcze w Lechii Dzierżoniów. W podstawowej jedenastce znalazło się za to dwóch debiutantów - Łukasz Palmowski i Szymon Lewkot.


Początkowe kilkanaście minut meczu to zdecydowany napór miejscowych, choć zdołali on w tym okresie oddać tylko jedno niegroźne uderzenie. Z biegiem czasu mecz się wyrównał, a coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić wrocławianie. Bramkarz Ruchu Oskar Kubik poradził sobie ze strzałami Huberta Muszyńskiego i Szymona Lewkota, a przy próbie Jakuba Bohdanowicza piłka przeleciała obok słupka. W 38. minucie żółto-czerwonym dopisało szczęście, gdy po strzale Michała Sypka futbolówka odbiła się od słupka, a po dobitce Pawła Kubiaka trafiła w poprzeczkę. Gdy wszyscy szykowali się już na przerwę, Jakub Berkowicz doskonale dośrodkował piłkę w kierunku Szymona Lewkota, a ten pewnym uderzeniem zdobył swego debiutanckiego gola w żółto-czerwonych barwach.

Reklama

Po przerwie wrocławianie kontrolowali przebieg gry. W 55. minucie Ślęza przeprowadziła wzorcową wręcz akcję zakończoną kolejnym golem. Piłka jak po sznurku wędrowała między wrocławskimi piłkarzami, w środkowej strefie trafiła do Jakuba Jakóbczyka, ten doskonale zagrał ją do Macieja Matusika, po strzale którego Oskar Kubik niepewnie interweniował, na czym skorzystał Kornel Traczyk, strzelając bramkę z najbliższej odległości. Prowadzenie spowodowało jednak zbytnie rozluźnienie w szeregach wrocławian, co skrzętnie wykorzystali miejscowi. W 67. minucie bardzo ładnym uderzeniem kontaktowego gola zdobył Daniel Nowak, a Ślęza mogła momentalnie odpowiedzieć, lecz doskonałą okazję zmarnował Filip Olejniczak. Kilka chwil później bramkarz 1KS-u Łukasz Palmowski świetnie interweniował po główce Łukasza Damrata, jednak przy kolejnej próbie musiał skapitulować.


Od 80. minuty Ruch musiał grać w zdekompletowanym składzie, po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Daniel Nowak. Mimo liczebnej przewagi wrocławianie nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, a najlepszą ku temu okazję miał Adrian Niewiadomski. Ostatecznie Ślęza zremisowała 2:2, co jest wynikiem niezłym, ale pozostawiającym pewien niedosyt.

Reklama

W kolejnym meczu piłkarze Grzegorza Kowalskiego zagrają z Górnikiem II Zabrze. Początek tego starcia w sobotę - 11 sierpnia - o godzinie 17.


Ruch Zdzieszowice - Ślęza Wrocław 2:2 (0:1)
Bramki: Nowak 67, Damrat 74 - Lewkot 45, Traczyk 55


Ruch: Kubik - Nowak, Kostrzycki, Czajkowski, Sotor, Sypek (59 Trinczek), Czapliński, Kubiak (59 Jędrzejczyk), Bachor, Damrat, Zapotoczny (86 Grądowski).
Ślęza: Palmowski - Bohdanowicz, Lewkot (90 Skórnica), Matusik (75 Repski), Traczyk (82 Niewiadomski), Jakóbczyk (75 Stempin), Berkowicz, Molski, Wdowiak, Olejniczak, Muszyński.

Reklama

żółte kartki: Nowak, Czajkowski, Sypek, Czapliński oraz Lewkot, Berkowicz.
czerwona kartka: Nowak (Ruch, 80, za dwie żółte).
sędzia: Szymon Łężny.
widzów: 200.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości