Debiutancka sztuka Richarda Stockwella „Niebezpieczna gra” ma w sobie to coś, co najbardziej pociąga w kryminałach – tajemnicę, napięcie i nieoczekiwane zwroty akcji. Wystawiany w kilkunastu krajach spektakl doczekał się także wrocławskiej inscenizacji. Jej premiera już w tę sobotę w Imparcie.
„Niebezpieczna gra” opowiada historię przypadkowego spotkania Ricka i Jane. Bardzo szybko okazuje się jednak, że z przypadkiem miało to niewiele wspólnego. Ona zapomniała z domu portmonetki, on płaci za jej zakupy i w pozornym geście sympatii zaprasza ją do siebie. Widzowie, podobnie jak główna bohaterka, zostają wciągnięci w precyzyjnie zaplanowaną grę, w której nikt nie jest tym za kogo się podaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze