Przez remont jednego z parkingów Aquaparku na Borowskiej nie ma gdzie parkować - skarżą się klienci obiektu, walcząc do upadłego o każde wolne miejsce. Niejednokrotnie tych miejsc brakuje, więc zastawiane są trawniki. Kierowcy stają nawet na zakazach. Zobaczcie zdjęcia.
Aquapark we Wrocławu zamknął jeden z parkingów. Na tym, który obecnie jest zamknięty, przy ulicy Petrusewicza, między aquparkiem a Kauflandem, znajdowało się miejsce dla ponad 150 samochodów. Wrocławski Park Wodny stawia tam farmę fotowoltaiczną. Klienci mają do dyspozycji więc tylko jeden parking na około 300 miejsc, a to oznacza walkę o każde miejsce. Bo miłośników pływania i fitnessu (w obiekcie znajduje się również siłownia i klub fitness) jest dużo więcej. Kierowcy parkują więc gdzie się da - na trawnikach, chodnikach itp.
Przedstawiciele aquaparku nie widzą problemu. - Informowaliśmy o remoncie wcześniej, by przygotować naszych gości. Przed feriami udostępniliśmy również informację o pobliskich parkingach w okolicy aquaparku. Dla naszych gości dostępny jest parking przy ul. Borowskiej, zachęcamy również do przyjazdu komunikacją miejską - mówi Adrianna Pawlicka, rzecznik prasowa wrocławskiego aquaparku.
Niektórzy kierowcy mylą się i stają przy ul. Petrusewicza w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania. Wszystko przez tabliczkę, która kiedyś informowała, że jest tam parking aquaparku.
- Parking na ul. Petrusewicza jest oznaczony banerami, które informują o remoncie, chwilowym wyłączeniu parkingu oraz kierują na parking przy ul. Borowskiej. Parking będzie dostępny dla gości wiosną 2024 roku. Dokładamy wszelkich starań by został udostępniony jak najszybciej - podsumowuje Pawlicka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze