Cztery budynki dawnego szpitala im. Marciniaka, znajdujące się przy ulicy Traugutta, w marcu zostały wpisane w rejestr zabytków. Pod koniec kwietnia od tej decyzji odwołał się nowy właściciel nieruchomości - spółka AmRest, a także Urząd Marszałkowski, do którego należały budynki.
Przypomnijmy, że pod koniec poprzedniego roku AmRest - operator m.in. sieci restauracji Pizza Hut, KFC czy Burger King - wygrał przetarg kwotą przekraczającą 21 milionów złotych, będąc jedynym oferentem. Budynek stoi pusty od 2015 roku, od chwili, gdy szpital im. Marciniaka został przeniesiony do nowego, dużo większego i nowocześniejszego obiektu przy ul. Fieldorfa na Stabłowicach. Co ciekawe, miejski plan zagospodarowania przestrzennego dla tej działki jest modyfikowany - z przeznaczenia na usługi medyczne i domy opieki społecznej na fukcję biurową, usługową i mieszkaniową. Biuro Rozwoju Wrocławia tłumaczy prace nad miejscowym planem dla tej działki chęcią umożliwienia modernizacji budynku poprzez zmianę jego funkcji. Według miasta wpisuje się to w plan rewitalizacji Przedmieścia Oławskiego. Po zmianie planu będą mogły tam powstać biurowce, ale także kolejne restauracje sieci zarządzanych przez AmRest.
DAWNY SZPITAL PRZY TRAUGUTTA SPRZEDANY OPERATOROWI KFC, PIZZA HUT I BURGER KING
Pod koniec marca budynki zostały wpisane do rejestru zabytków, ale nadal będą mogły pełnić funkcję usługowo-biurową, oczywiście o ile wcześniej zmieni się plan zagospodarowania przestrzennego. Od decyzji ogłoszenia nieruchomości zabytkami odwołał się nowy właściciel, ponieważ teraz nie będzie można modyfikować budynków. Odwołanie złożył jednak także poprzedni właściciel - Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Dlaczego?
- Po wyłonieniu nabywcy, w dniu podpisania aktu notarialnego (dosłownie na kilka godzin przed podpisaniem aktu) wpłynęła do UMWD decyzja Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o dokonaniu tego wpisu. W akcie notarialnym takiej informacji formalnie nie było. Byliśmy wskutek tego zmuszeni do złożenia odwołania niejako z ostrożności procesowej, chcąc uniknąć sytuacji w której nabywca mógłby podnosić zarzuty i roszczenia przez powołanie się na brak wiedzy o wpisie w dniu zawierania umowy - wyjaśnia Jerzy Michalak, członek zarządu województwa. - Osobiście uważam, że kompleks powinien być objęty pełną ochroną konserwatorską. Liczę na to, że Minister utrzyma decyzję Konserwatora w mocy - dodaje.
Dodajmy, że podczas przetargu wiadomo już było, że toczy się postępowanie w sprawie wpisania budynków w rejestr zabytków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze