Reklama

Deweloper chce budować osiedle na grobach. Cmentarz? Dowiedział się od nas!

19/03/2024 11:32

W miejscu, w którym wrocławski Archicom planuje budowę kilkunastu bloków mieszkalnych do dziś można znaleźć płyty nagrobne z lat 30. ubiegłego wieku. Pod nimi są zapewne ludzkie szczątki. Deweloper o istnieniu cmentarza dowiedział się od nas. 

Chodzi o osiedle, które ma powstać w Radomierzycach pod Wrocławiem, na granicy wrocławskiego Jagodna i gminy Siechnice. Archicom ma tutaj postawić kilkanaście bloków mieszkalnych, w których znajdzie się kilkaset mieszkań dla niemal dwóch tysięcy mieszkańców. Deweloper czeka na decyzje środowiskowe. Teraz okazuje się, że budynki chce ulokować na działkach, na których był kiedyś cmentarz i najprawdopodobniej do dziś, na części jednej z tych działek, znajdują się ludzkie szczątki. 


- Jest to rodzaj profanacji miejsca spoczynku dawnych mieszkańców Lamsfeld, po wojnie Lamowic Starych - komentuje Alan Weiss, twórca inicjatywy "Spod ziemi patrzy Breslau", która zajmuje się tematem pozostałości po dawnych nekropoliach Wrocławia. - Jest dowód na to, że ten cmentarz w latach 30. istniał, na dawnych mapach w systemie geoportal.dolnyslask.pl jest on zaznaczony - mówi dalej. - Najistotniejsze jest to, że starsi mieszkańcy pamiętają te nagrobki - dodaje.

Reklama

I rzeczywiście, kiedy pytamy starszych mieszkańców o istnienie nekropolii, to otrzymujemy potwierdzenie. - Tak, istniał tam cmentarz, a co najciekawsze - nie było tam przeprowadzonych prac ekshumacyjnych - mówi nam jedna z mieszkanek ul. Sarniej. Przechadzając się po tamtych terenach, głęboko w zaroślach napotykamy dawne płyty nagrobne, na których wyryte są imiona i nazwiska pochowanych tam ludzi. Niektóre z nich pochodzą z lat 30. ubiegłego wieku. - Zanim deweloper zdecyduje się na budowę, to sprawa powinna zostać dogłębnie sprawdzona, powinny zostać przeprowadzone prace, a szczątki przeniesione w odpowiednie miejsce - mówi Weiss.


 

 

Reklama

- Cmentarz w Lamowicach Starych, dziś uważanych za część Jagodna, owiany jest mgłą tajemnicy. I to do tego stopnia, że polska literatura przedmiotu milczy w tej sprawie - nie znajdziemy o nim wzmianki w wielu ważnych publikacjach. To oczywiście nie dowodzi w żaden sposób, że cmentarza nie było, co najwyżej zmusza nas do szukania innego tropu lub zwrócenia się do innego źródła - komentuje z kolei Sebastian Bagiński, miłośnik historii Wrocławia, a także miejski przewodnik.  


Co na ten temat mówi Archicom? Okazuje się, że deweloper o istnieniu cmentarza dowiedział się od naszej redakcji. - Firma Archicom nie posiada takiej informacji.  Nieruchomość, na której planowana jest inwestycja użytkowana była przez wiele lat jako działka rolna. W momencie zakupu działek od Gminy Siechnice oraz osoby fizycznej nie otrzymaliśmy informacji by na ich terenie znajdował się cmentarz. Niemniej jednak, wszelkie prace ziemne będę prowadzone pod stałym nadzorem archeologicznym - komentuje Joanna Launer-Kubik, koordynator formalnej obsługi inwestycji w Archicomie. 

Reklama

Deweloper może budować na terenie dawnego cmentarza zgodnie z prawem. Musi jednak zdobyć na to zgodę burmistrza Siechnic. - Użycie terenu cmentarnego po zamknięciu cmentarza na inny cel nie może nastąpić przed upływem 40 lat od dnia ostatniego pochowania zwłok na cmentarzu - mówi ustawa o cmentarzach. Zastrzega jednak, że po upływie tego terminu zgodę na zabudowanie cmentarza może (ale nie musi) wydać burmistrz, wójt lub prezydent miasta.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości