Reklama

Deweloperzy chcą zabudować kolejne działki. Wrocław nie słucha sprzeciwu mieszkańców

23/10/2023 12:43

Mieszkańcy protestują przeciwko nowym inwestycjom deweloperskim w rejonie ulicy Krzyckiej. Są oburzeni nowym projektem miejscowego planu zagospodarowania. To nie pierwsza taka sytuacja w mieście w ostatnim czasie.

KLIKNIJ I ZOBACZ TO MIEJSCE Z LOTU PTAKA


Sprawa dotyczy dwóch działek: w rejonie ulic Sowiej, Krzyckiej i Skarbowców oraz Krzyckiej, alei Karkonoskiej i Przyjaźni. Miasto prowadzi prace nad ustaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów. Jeszcze w ubiegłym roku interesował się nimi deweloper - Neocity Polska z Warszawy - który wystąpił o ustalenie warunków zabudowy. Już wtedy wzbudziło to czujność mieszkańców okolic. 


- Na Krzykach, podobnie jak na Niskich Łąkach i wielu, wielu innych miejscach, projekt MPZP ma jedno, głównie założenie: deweloper dostaje, co chciał. A mieszkańcy? Środkowy palec od Jacka Sutryka. Cała sprawa śmierdzi na kilometr. To szczyt bezczelności wobec mieszkańców i tego miasta - komentują aktywiści z Przyjaznego Wrocławia. 

Reklama


KLIKNIJ I ZOBACZ TO MIEJSCE Z LOTU PTAKA


Mieszkańcy Krzyków są załamani i apelują do składania uwag do projektów miejscowego planu zagospodarowania dla obu działek. Termin mija 25 października. 


- Wszystkie żądania dewelopera zostały spełnione w projekcie MPZP. Rozwałka cennej historycznie, klimatycznej i kameralnej przestrzeni. W zabytkowej, willowej okolicy, gdzie są takie perełki jak biblioteka przy ulicy Jesiennej - przekonują.


Czytaj też: Trzy inwestycje, wściekli sąsiedzi. Jak deweloperzy uwiedli miasto?


W ubiegłym tygodniu na sesji Rady Miejskiej Wrocławia inni mieszkańcy Wrocławia zorganizowali protest przeciwko projektowi uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Na Niskich Łąkach i Szybkiej oraz rzeki Oławy. Nowy plan umożliwia zabudowanie osiedla nowymi mieszkaniami.

Reklama

- Urząd miejski odrzucił prawie wszystkie wnioski mieszkańców. Wbrew mieszkańcom, pod dyktando i na rękę deweloperowi (Otis Investment) zmienia plan miejscowy - informuje Grzegorz Ludwig z Osiedla Przedmieście Oławskie.


Radni nie uwzględnili uwag mieszkańców, część z nich wyszła z sali. Później uchwała została przyjęta. 


Sprawę komentuje Piotr Uhle, przewodniczący Klubu Radnych Nowa PL: - We Wrocławiu mamy szersze zjawisko planowania na potrzeby kilku najważniejszych deweloperów. Najpierw kompletnie niezrozumiała sytuacja z likwidacją terenów zielonych przy Browarnej, później - kontrowersje przy Lex Developer na terenach, gdzie chwilę temu przyjmowaliśmy plan miejscowy. Teraz gęstość zaludnienia znana z azjatyckich metropolii przy ulicy Szybkiej. Wszędzie zmiany albo na wyraźną niekorzyść mieszkańców albo przynajmniej na wyraźną korzyść dewelopera - mówi.

Reklama

I dodaje: - Ewidentnie coś niedobrego dzieje się z naszymi służbami planistycznymi. Przyglądamy się sprawie uważnie, szczególnie od gorszącej kłótni o umowę w sprawie Miejskiego Konserwatora Zabytków. Efekty pracy już niebawem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości