Reklama

Do kina na Rynek - plenerowe kino w ramach NH

09/08/2017 13:13

Na wrocławskim Rynku w ramach festiwalu Nowe Horyzonty odbywają się seanse filmowe.  Każdego dnia o godzinie 22 na wielkim, plenerowym ekranie wyświetlone zostaną zarówno klasyki kina, jak i nowsze, ambitne filmy. Jakie?  

9 sierpnia organizatorzy zaproponują film "Zwariować ze szczęścia". Opowiada on o ucieczce dwóch kobiet z ośrodka terapeutycznego dla kobiet z problemami psychicznymi, Villi Biondi. Pierwsza z nich, Donatella (Micaela Ramazzotti) jest wytatuowaną introwertyczką, druga zaś - Beatrice (Valeria Bruni Tedeschi) - mitomanką ze skłonnością do ekscytacji. Pomimo tych różnic łączy je przyjaźń zrodzona w ogniu traumatycznych przeżyć.


Dzień później czeka nas klasyk - wyreżyserowana przez Juliusza Gardana "Halka". Jest to filmowa inscenizacja opery Stanisława Moniuszki. W związku z tym nie mogło zabraknąć dosyć istotnej dla tego typu twórczości rzeczy - muzyki na żywo. Podczas seansu przygrywać będzie orkiestra - warto zobaczyć, a może i nawet bardziej - posłuchać.

Reklama


Weekend rozpocznie się filmem "Klient". Dobry film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć. Farhadi, twórca cenionego "Rozstania", wziął sobie do serca radę Hitchcocka i dokładnie taki jest jego najnowszy tytuł. Naprawdę zaczyna się od trzęsienia ziemi. Film opowiada o małżeństwie aktorów którzy w jego wyniku muszą wyprowadzić się do nowego domu - jak się okazuje zamieszkałego przez prostytutkę.


Następny dzień należeć będzie do Jima Jarmuscha i jego "Patersona". Film, w którym główną rolę gra Adam Driver (znany z roli Kylo Rena w najnowszych "Gwiezdnych Wojnach"), nie wydaje się szczególnie emocjonujący. W zasadzie traktuje o kierowcy autobusu piszącego wiersze o tym, co widzi w pracy. Prawda jest taka, że ten film ma być pochwałą codzienności. Warto dać mu szansę, pomimo braku oczywistych i rozbuchanych dramatów.

Reklama

 


Pokazy zwieńczy 13 sierpnia film "Zagubieni". Dramat i zarazem komedia Petra Zelenki opowiada o porwaniu 90-letniej papugi przez dziennikarza Pavela. Papuga należała niegdyś do francuskiego premiera który odpowiadał za podpisanie układu monachijskiego, a Pavel cierpi na kryzys wieku średniego. Brzmi jak przepis na dobry film? Być może, a pewno będzie to nieprzewidywalne kino. Czesi w końcu słyną z dobrych komedii, nierzadko przygnębiająco prawdziwych, chociaż tak bardzo oderwanych od rzeczywistości.

Reklama

 


Aleksander Gałąska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości