"Je... Murzyna" i inne podobne rasistowskie napisy i symbole oszpeciły wejście na perony dworca kolejowego w Wołowie. Policja szuka sprawców.
Napisy te, a także celtyckie krzyże i inne symbole pojawiły się w tym miejscu najprawdopodobniej w ostatni weekend.
O całej sprawie jako pierwszy napisał w mediach społecznościowych Bohdan Stawiski, członek zarządu powiatu wołowskiego i radny powatowy.
- Brutalny atak rasistowskiego bydła na stację kolejową w Wołowie. Tak tego nie można zostawić. Liczę, że policjanci z KPP w Wołowie znajdą sprawców - w dosadnych słowach zaalarmował Bohdan Stawiski.
W rozmowie z nami radny przypomina, że kwestie bezpieczeństwa na dworcu poruszał już wcześniej, gdy dochodziło do aktów wandalizmu w budynku kolejowym. W tej sprawie spotkał się nawet z przedstawicielami komendy powiatowej.
Wpis sprawił, że policja zaczęła działania.
- Tutejsza jednostka Policji niezwłocznie podjęła czynności w celu ustalenia sprawcy bądź sprawców tych czynów - przekazał nam aspirant Janusz Rosa z Komendy Policji w Wołowie - W powyższej sprawie prowadzone jest postępowanie, które ma na celu doprowadzić do ustalenia i zatrzymania sprawców czynu z art. 257 Kodeksu Karnego. Sprawcom tego czynu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności - dodaje policjant. Wandale mogą odpowiedzieć dodatkowo za zniszczenie mienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cenzurują wszystko, co dotyczy tej najeźdźczej nacji. System na siłę każe Polakom kochać swołocz. Każda krytyka (c)ukrów postrzegana jest jako rebelia przeciwko systemowi. Żadne wykroczenie, czy przestępstwo nie mobilizuje tzw. policji bardziej, niż doniesienia o braku miłości do (c)ukrów. W drugą stronę? Proszę bardzo. Im wolno wszystko, a Polakom we własnym domu nie wolno nic.
Taki jest skutek wyłączania komentarzy. Pod artykułem o pijanym Ukra...u co rozwalił ogrodek na Antoniego wyłączacie komentarze? Skandal.
Cenzurują wszystko, co dotyczy tej najeźdźczej nacji. System na siłę każe Polakom kochać swołocz. Każda krytyka (c)ukrów postrzegana jest jako rebelia przeciwko systemowi. Żadne wykroczenie, czy przestępstwo nie mobilizuje tzw. policji bardziej, niż doniesienia o braku miłości do (c)ukrów. W drugą stronę? Proszę bardzo. Im wolno wszystko, a Polakom we własnym domu nie wolno nic.