Kolejne osłabienie Śląska Wrocław. Djordje Cotra wypada z gry aż na siedem meczów - to pokłosie czerwonej kartki otrzymanej w starciu z Koroną Kielce. Serb musi ponadto zapłacić 15 tysięcy złotych. Klub zapowiada odwołanie od tej kary.
Niedługo po rozpoczęciu drugiej części meczu Śląska z Koroną Djordje Cotra w nieprzepisowy sposób zatrzymywał Mateja Puckę. Arbiter najpierw wycenił ten faul na żółtą kartkę, ale po wideoweryfikacji zmienił decyzję - anulował żółty i pokazał Serbowi czerwony kartonik.
- Jestem przekonany, że Djordje nie chciał rywalowi zrobić krzywdy fizycznej. Zdaję sobie sprawę, że jego faul wyglądał brutalnie, powtórki pokazują, że to był ostry atak na zawodnika. Ja wiem, że to była próba blokowania drogi przeciwnikowi, a nie zrobienia krzywdy. Emocje meczowe powodują, że takie sytuacje się zdarzają. Absolutnie tego jednak oczywiście nie pochwalam, choć wiem, że zamiarem nie było wyrządzenie krzywdy - skomentował ten faul szkoleniowiec WKS-u Paweł Barylski.
Cotra do gry będzie mógł wrócić najwcześniej pod koniec marca. Kara może zostać jednak skrócona. - Klub odwoła się od decyzji Komisji Ligi. W naszej ocenie kara dla Djordje Cotry jest zdecydowanie za wysoka - poinformował rzecznik prasowy WKS-u Tomasz Szozda.
Serb to kolejny zawodnik, który nie zagra w czwartkowym spoktaniu WKS-u z Pogonią Kielce. Za kartki pauzują Michał Chrapek i Mateusz Radecki, a kontuzjowani są Piotr Celeban i Mateusz Cholewiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze