Reklama

Drugi mecz w roku i drugi raz padła setka! Koszykarski Śląsk wygrywa z Polpharmą

09/01/2021 22:29

To był znacznie trudniejszy mecz niż wynik wskazuje, ale dali radę. Koszykarze Śląska Wrocław pokazali się z dobrej strony w ofensywie i pokonali Polpharmę Starogard Gdański 103:87. Obronili tym samym miejsce na podium ligowej tabeli.

Śląsk Wrocław wszedł w Nowy Rok z nie lada przytupem, absolutnie rozbijając osłabioną Asseco Arkę Gdynia 102:63 na jej własnym parkiecie. Zrobili co mieli zrobić, zgarnęli dwa punkty i wrócili do domu. Było dokładnie jak być miało. To jest o tyle cenne, że zespoły walczące o najwyższe cele, po prostu muszą wygrywać takie spotkania. Każda niespodziewana strata punktów może zaboleć strasznie mocno, a WKS wykorzystał okazję do pokazania siły. Teraz dla wrocławian nadszedł czas na kolejne spotkania z gatunku „must-win”, wszakże Polpharma Starogard Gdański to ostatni zespół ligowej tabeli, który na dodatek wygrał tylko 2 z 9 meczów domowych w tym sezonie. Co więcej, ponieśli oni porażkę w swoich trzech poprzednich starciach ligowych. Każdy inny wynik w tym spotkaniu niż wygrana Śląska, byłby sporą niespodzianką.


Wrocławianie do meczu przystępowali z nowym zawodnikiem w składzie. Przed kilkoma dniami WKS zakontraktował Amerykanina Bena McCauleya. Środkowy występował już wcześniej w Energa Basket Lidze, w poprzednim sezonie grając dla Kinga Szczecin, a w kampanii 2012/13, reprezentując… Polpharmę Starogard Gdański. W obydwu zespołach był on gwiazdą oraz motorem napędowym ofensywy, toteż z jego przybyciem można było wiązać spore nadzieje. W zestawieniu Śląska na ten mecz zabrakło z kolei Akosa Kellera. Dzień po przyjściu McCauleya, klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Węgrem. Z Wrocławia odszedł też Garrett Nevels, kontuzjowany od kilku tygodni.

Reklama

Choć Śląsk przyjechał do Starogardu Gdańskiego jako murowany faworyt, Polpharma nie zamierzała niczego łatwo oddawać. Wrocławianie w pierwszej kwarcie mieli mnóstwo kłopotów z zatrzymaniem gospodarzy, a zwłaszcza z Joe Furstingerem. Polpharma prowadziła już nawet 16:12, ale wówczas WKS „aktywował” swoją piekielnie groźną ostatnimi czasy broń, jaką są rzuty za trzy punkty. Gdzie z kolei trójki, tam Elijah Stewart. Dobra gra Amerykanina w końcówce, połączona ze skutecznymi rzutami z wolnych Ivana Ramljaka odwróciły losy pierwszej kwarty, którą goście wygrali 26:21.


Drugą kwartę natomiast wrocławianie rozpoczęli tak, jakby chcieli pokazać, że kłopoty z pierwszej były tylko powolnym wejściem w mecz. Wszakże w trzy minuty z pięciu punktów przewagi WKS-u, zrobiło się czternaście (35:21), a swoje pierwsze punkty dla Śląska zanotował Ben McCauley. Polpharma oberwała obuchem prosto w głowę i nieźle ich zamroczyło, ale gospodarze nie zamierzali odpuścić. Z pomocą przyszło im to samo, co Śląskowi kwartę wcześniej, czyli trójki. Podopieczni doskonale znanego we Wrocławiu Roberta Skibniewskiego wykorzystali przestój w grze WKS-u i dzięki skuteczności duetu Joe Furstinger – Steven Haney, zniwelowali stratę do ledwie 2 punktów. Pod koniec kwarty ważne punkty dla wrocławian zdobył Szymon Tomczak, dzięki czemu na przerwę schodzili prowadząc 52:47.

Reklama

Po powrocie na boisko obie drużyny nie odpuszczały nawet na moment. Skazywana na pożarcie Polpharma postawiła bardzo trudne warunki, a Śląsk o ile w ofensywie grał na wysokim poziomie, tak w defensywa pozwalała gospodarzom na zdecydowanie zbyt wiele, przez co wrocławianie nie mogli sobie zbudować wysokiej przewagi na dłuższy czas. Nie pomagała w tym nawet świetna postawa Stewarta oraz Ramljaka. Ostatecznie jednak przed ostatnią kwartą, WKS prowadził 78:72, ale wciąż potrzebował mocnego akcentu na koniec, by uspokoić sytuację.


W czwartej kwarcie Śląsk wciąż długo męczył się z Polpharmą, gdyż wrocławianie byli po prostu nieskuteczni. Gospodarze wcale grą nie porywali i również się mylili, ale drużyna Olivera Vidina nie potrafiła w pełni z tego skorzystać. Doszło nawet do tego, że zespół ze Starogargu Gdańskiego zbliżył się na ledwie 2 punkty (87:85). WKS-owi udało się jednak włączyć wyższy bieg w końcówce. Jak zaczęli trafiać, to Polpharma nie miała praktycznie nic do powiedzenia. Dopiero w ostatnich minutach zrobili to, co mogli i powinni znacznie wcześniej. Najważniejsze było jednak, że w końcu się udało, a celne rzuty m.in. Jovanovicia czy Gibsona zapewniły Śląskowi zwycięstwo 103:87.

Reklama

To zdecydowanie nie był tak prosty mecz jak się zapowiadało, czy nawet jak wskazywałby na to wynik. Gospodarze byli bardzo zdeterminowani aby sprawić niespodziankę, z kolei Śląsk przez długi czas nie potrafił wybić im tego z głowy, zwłaszcza przez dziurawą defensywę. Wszakże 87 straconych punktów to jeden z ich gorszych wyników w sezonie. Cieszyć może natomiast gra w ataku i drugi mecz z rzędu, a trzeci w sezonie, z przekroczoną granicą 100 pkt. Tytuł MVP spotkania zdecydowanie należy się Elijah’owi Stewartowi, który zwłaszcza trójkami (6/6) zapracował na aż 30 pkt, zresztą już po raz trzeci w tym sezonie.


Zwycięstwo pozwoliło Śląskowi obronić miejsce na podium tabeli, a teraz przed wrocławianami cała seria spotkań w Hali Orbita, w której tylko jednej drużynie w tej sezonie udało się wygrać. Na początek starcie z Arged BMSlam Stalą Ostrów Wielkopolski. Ten mecz już w czwartek 14 stycznia o 17:35 w Hali Orbita.

Reklama

Polpharma Starogard Gdański – WKS Śląsk Wrocław 87:103 (21:26, 26:26, 25:26, 15:25)


Polpharma: Washington 8, Furstinger 14, Haney 14, Allen 22, Surmacz 20 oraz Jarecki 0, Kowalczyk 7, Walda 0, Urbański 0, Reszka 0, Itrich 2, Chorab 0


Trener: Robert Skibniewski


Śląsk: Gibson 18, Dziewa 14, Jovanović 12, Gabiński 2, Ramljak 15 oraz Stewart 30, McCauley 6, Musiał 0, Szlachetka 0, Tomczak 6, Zagórski 0, Marchewka 0


Trener: Oliver Vidin


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości