Powstający przy ul. Sikorskiego wieżowiec Quorum Tower ma już trzydzieści pięter. Dominuje już na całą okolicą, ale to jeszcze nie koniec budowy. Robotnicy muszą zbudować jeszcze siedem kondygnacji. Wszystkie apartamenty mają być gotowe wiosną przyszłego roku.
Quorum Tower początkowo miał być biurowcem, ale zanim ruszyła budowa inwestor zmienił plany. Ponieważ we Wrocławiu wciąż jest zapotrzebowanie na mieszkania, zdecydował że zbuduje apartamenty. Część z nich wciąż jest na sprzedaż. Na przykład za 68 metrów kwadratowych na 33. piętrze trzeba zapłacić 2,1 mln zł, a za niespełna 50 metrów na tym samym poziomie - 1,5 mln zł. Z kolei czteropokojowy apartament po sąsiedzku (149 mkw) z widokiem na pobliską Odrę inwestor wycenił na 4,8 mln zł.
Na mieszkańców Quorum Tower ma czekać m.in. sala kinowa, jacuzzi, siłownia, pokój masażu, sala do fitnessu i jogi, sauna i miejsce relaksu z bilardem. Na górze powstanie ogólnodostępny taras widokowy.
Quorum Tower będzie drugim co do wielkości budynkiem we Wrocławiu. Ma mieć 137 metrów wysokości. Sky Tower wznosi się do 212 metrów, a druga dziś co do wielkości katedra na Ostrowie Tumskim - do 97 metrów.
Zakończenie budowy zapowiadane jest na pierwsze półrocze 2027 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jest ok. Jednak i tak niski. Powinien we Wrocławiu stanąć taki 240 m. Wyrównałby wygląd miasta z daleka. Ten będzie miał 137 m. Na apartamenty to ok. Jednak w sferze biznesu czy siedziby nie jest to żaden wieżowiec. Wieżowce w USA zaczynają się od 170-180. Nie jest to więc wieżowiec. Ale jak mówię dobrze i tyle. Nie można przecież wszystkiego krytykować. Ktoś by powiedział, to sam zrób lepszy i wyższy. Potrzeba by kogoś z kasą. Typu Czarnecki,Sorosz. Obecnie w Sytrykowie nie ma co liczyć na wyższe rzeczy. Przecież Sutrykowcy wprowadzili uchwałe że nie można nic wysokiego budować, bo przecież ta uchwała do tego się sprowadza. Dlatego krytykuje Sutryka, bo ogólnie jego rządy powodują że miasto podupada biznesowo. Nie za tamto czy że szczurów za dużo. Po prostu on i jego ludzie interesują się tylko tym czy utrzymają się przy władzy, jeszcze dwa czy trzy lata. Żadnych planów na to miasto. Ja się spytasz Sutryka co ma zamiar zrobić i co jest w uchwale budżetowej, to będą skwery, place zabaw, zwężenia, tramwaj trasa około 4 km, przedszkole i więcej na swoich druhów z administracji, spółek. Jakby miasto nie ma koncepcji na 30 lat. A jak jest to zrobione przez ludzi którzy wczoraj tu przyjechali i chcieliby tu zrobić coś na kształt Lublina. Zaraz Katowice nas we wszystkim wyprzedzą. Już w jednej ważnej kategorii zarobki , są przed nami około 1000-1500 zł. Po prostu nie ma wieżowców bo Sutryk to poblokowal. Dlatego pisanie o " jednym gigancie" to porażka. Tzn. ok dobrze że jest, ale musimy popatrzeć z boku na to wszystko. Ja osobiście uważam że biznes jest najważniejszy i szkolnictwo w tym wyższe , czystość, komunikacja, i dostęp do usług jak lekarze , zajęcia pozaszkolne. Potem tereny zielone. U Sutryka jest wszystko odwrotnie.
W pełni się zgadzam z powyższym. We Wrocławiu powinno się wyżej budować. Mamy jeden Sky tower, który zdominował panorame jak niegdyś Pałac Kultury i nauki Warszawe. Na Gwiaździstej powstało pasmo nowych biurowców, wszystkie maksymalnie do 55m, gdzie wydaje się, że był potencjał aby budować wyżej w sąsiedztwie sky towera. Wygląda na to, że drugim miastem po stolicy, gdzie będzie wysoko i nowocześnie będą Katowice. Pozdrawiam serdecznie
Wrocław to małe miasto i nie potrzebuje wieżowców. Dodatkowo to piękne miasto, więc nie mamy takiego problemu jak postsowiecka Warszawa i nie mamy potrzeby szukania tożsamości miasta. Czarnecki zaleczył swoje kompleksy stawiając Sky tower, który zupełnie nie pasuje skalą do miasta i zaburzył skyline. Skała Wrocławia jest dobra na zabudowę dominant do 100-120m. To czego miastu bardziej potrzeba to dobrej nowej architektury, bo z tym jest krucho. Postają tak paskudne budynki jak zabudowa Jagodna, wzdłuż krakowskiej, port popowice, Odra tower, czy nowe bloczysko quorum. To tylko wzmaga degradację przestrzeni miejskiej.
Można się nie zgadzać. Nigdy nie było że się zgadzali wszyscy. Dlatego ja chcę Sutryka i jego ludzi odwołać. Zawsze tak było. Jedni się zgadzali, inni nie. Jeszcze nie było takiego co by wszystkim dogodził. To są sprawy , albo chcesz tak, albo tak. Ja już napisałem co uważam.
Przemo, Frankfurt jest potężnym ośrodkiem biznesowym, na skalę Londynu, ma jedno z największych lotnisk świata. Wrocław to prowincjonalne miasto. Niemniej jednak w przeciwieństwie do Frankfurtu jest to piękne miasto, które ma wiele do zaoferowania w kwestii zabytków i zabytkowej zabudowy. To kamieniczna zabudowa odgrywa główną rolę w naszym mieście i tym tropem powinniśmy iść. Priorytetem powinny być np. świetne wypełnienie PL. Społecznego i scalenie tkanki miejskiej. Wyższą zabudowa powinna korelować wysokością z naszymi wieżami kościelnymi, więc takie 100-120m byłoby idealne. Zresztą widać to świetnie po Poznaniu,gdzie mają kilka budynków 80-100m (w tym genialny wieżowiec Bałtyk) i skyline wygląda dobrze. Wrocław ma slaby architektonicznie przeskalowany sky tower... w tym miejscu idealnie pasowałby np taki warszawski Forest (120m)
Tylko że ja bym bardziej patrzył na Katowice a nie Poznań. Poznań zaraz zostanie w tyle za takim ośrodkiem jak Katowice. Kwestia czasu. Już to widać po zarobkach. Czyli wzór biznesowy Poznania mnie nie przekonuje. Można być o architekturze porozmawiać ale uważam że skoro mamy już Sky Tower to wokół powinny być z dwa takie podobne budynki . Ewentualnie gdzieś w tej okolicy podobny , też co najmniej tak wysoki. Jakby Poznań nie przekonuje mnie. Nie obchodzi mnie co w Poznaniu. Też nie obchodzi mnie co w Lublinie. A także co w Krakau. Mam to w....
Tylko, że Katowice to nieporównywalnie większy ośrodek z ponad trzy razy większą ludnością. Zresztą w Katowicach powstają budynki właśnie do 100-120m o wygląda to dobrze. U nas przez sky towers skyline jest tak zaburzony, że w zasadzie nie ma szans na stonowanie tego. Tym bardziej, że may tak wiele pustych dzialek do zabudowy. Obstawiam, że na kolejny budynek 100m+ trzeba będzie poczekać kolejne 10-15lat o ile w ogóle się doczekamy. Obecnie Wrocław ma najwięcej pustostanów wśród powierzchni biurowych.
Tylko, że Katowice to nieporównywalnie większy ośrodek z ponad trzy razy większą ludnością. Zresztą w Katowicach powstają budynki właśnie do 100-120m o wygląda to dobrze. U nas przez sky towers skyline jest tak zaburzony, że w zasadzie nie ma szans na stonowanie tego. Tym bardziej, że may tak wiele pustych dzialek do zabudowy. Obstawiam, że na kolejny budynek 100m+ trzeba będzie poczekać kolejne 10-15lat o ile w ogóle się doczekamy. Obecnie Wrocław ma najwięcej pustostanów wśród powierzchni biurowych.
Sam potwierdzasz, że Wrocław zostaje z tyłu. Tak nie było. Katowice były daleko z tyłu. Po prostu ludzie tu rządzący od 15 lat powodują że miasto podupada. Wrocław był liderem.
Jeszcze dodam , że za chwilę powiesz że Lublin jest lepszy biznesowo. W tę stronę zmierzamy. Za chwilę wszędzie będzie lepiej i powiesz że tak ma być, to naturalne. Wrocław zawsze robił odwrotnie, czytaj Czarnecki. Inaczej Wrocławia by nie było. A teraz coraz więcej jest takich którzy na wszystko się zgadzają, czytaj , jest im wszystko jedno. Wrocław ma być liderem. Tu się różnimy. Niestety też władza w mieście postępuje jak ci którzy tu przyjeżdżają, np. byle jakoś było, i wystarczy żeby było jak w Lublinie. To są podstawowe zarzuty. Dlatego Sutryk nie może rządzić. Tu chodzi o zmianę i to poważną. Napisałem co dla Sutryka jest priorytetem. Czytaj odwrotnie niż to co ja napisałem w pierwszym wpisie. To są ludzie których już nie zmienisz. Musisz wymienić.
Wrocław jeszcze na początku lat 2000 zaniedbanym miastem, będący daleko w tyle za Poznaniem. Dziś jest trzecim ośrodkiem w kraju wciąż dynamicznie się rozwijającym. Faktycznie w porównaniu do ery dutkiewicza podupadł u nas sektor rozwoju biznesu, ale to też trochę kwestia pecha, tego, że min padło kilka światowych marek, które były we Wro. I też kwestia nadmiernej centralizacji Warszawy. W każdym razie co do kwestii wieżowców to tak piękne miasto jak Wrocław powinien mieć większe ambicje niż stawianie wieżowców wzorem pierwszej lepszej azjatyckiej wsi. Co nam po wieżowcach np takich jak pierwsza wieża Qorum? Przecież to paskudny blok tylko degradujący przestrzeń. Wrocław potrzebuje przede wszystkim architektury wysokiej jakości, wypełniaczy pierzei, dobrej planistyki w kwestii rozwoju tkanki miejskiej (żeby nie popełnić takich szkód jak kępa mieszczańska czy jagodno)
Ja bym wydał zgodę na wieżowce. Z dwa, trzy jak Sky Tower lub wyższe. Ale nowe centrum , albo da się tam na Krzykach jeszcze gdzieś to postawić. Chodzi mi o Skyline. Nie chodzi mi o budowanie wieżowców wszędzie. Tylko obok siebie. Jak w Paryżu.
Jest ok. Jednak i tak niski. Powinien we Wrocławiu stanąć taki 240 m. Wyrównałby wygląd miasta z daleka. Ten będzie miał 137 m. Na apartamenty to ok. Jednak w sferze biznesu czy siedziby nie jest to żaden wieżowiec. Wieżowce w USA zaczynają się od 170-180. Nie jest to więc wieżowiec. Ale jak mówię dobrze i tyle. Nie można przecież wszystkiego krytykować. Ktoś by powiedział, to sam zrób lepszy i wyższy. Potrzeba by kogoś z kasą. Typu Czarnecki,Sorosz. Obecnie w Sytrykowie nie ma co liczyć na wyższe rzeczy. Przecież Sutrykowcy wprowadzili uchwałe że nie można nic wysokiego budować, bo przecież ta uchwała do tego się sprowadza. Dlatego krytykuje Sutryka, bo ogólnie jego rządy powodują że miasto podupada biznesowo. Nie za tamto czy że szczurów za dużo. Po prostu on i jego ludzie interesują się tylko tym czy utrzymają się przy władzy, jeszcze dwa czy trzy lata. Żadnych planów na to miasto. Ja się spytasz Sutryka co ma zamiar zrobić i co jest w uchwale budżetowej, to będą skwery, place zabaw, zwężenia, tramwaj trasa około 4 km, przedszkole i więcej na swoich druhów z administracji, spółek. Jakby miasto nie ma koncepcji na 30 lat. A jak jest to zrobione przez ludzi którzy wczoraj tu przyjechali i chcieliby tu zrobić coś na kształt Lublina. Zaraz Katowice nas we wszystkim wyprzedzą. Już w jednej ważnej kategorii zarobki , są przed nami około 1000-1500 zł. Po prostu nie ma wieżowców bo Sutryk to poblokowal. Dlatego pisanie o " jednym gigancie" to porażka. Tzn. ok dobrze że jest, ale musimy popatrzeć z boku na to wszystko. Ja osobiście uważam że biznes jest najważniejszy i szkolnictwo w tym wyższe , czystość, komunikacja, i dostęp do usług jak lekarze , zajęcia pozaszkolne. Potem tereny zielone. U Sutryka jest wszystko odwrotnie.
W pełni się zgadzam z powyższym. We Wrocławiu powinno się wyżej budować. Mamy jeden Sky tower, który zdominował panorame jak niegdyś Pałac Kultury i nauki Warszawe. Na Gwiaździstej powstało pasmo nowych biurowców, wszystkie maksymalnie do 55m, gdzie wydaje się, że był potencjał aby budować wyżej w sąsiedztwie sky towera. Wygląda na to, że drugim miastem po stolicy, gdzie będzie wysoko i nowocześnie będą Katowice. Pozdrawiam serdecznie
Wrocław to małe miasto i nie potrzebuje wieżowców. Dodatkowo to piękne miasto, więc nie mamy takiego problemu jak postsowiecka Warszawa i nie mamy potrzeby szukania tożsamości miasta. Czarnecki zaleczył swoje kompleksy stawiając Sky tower, który zupełnie nie pasuje skalą do miasta i zaburzył skyline. Skała Wrocławia jest dobra na zabudowę dominant do 100-120m. To czego miastu bardziej potrzeba to dobrej nowej architektury, bo z tym jest krucho. Postają tak paskudne budynki jak zabudowa Jagodna, wzdłuż krakowskiej, port popowice, Odra tower, czy nowe bloczysko quorum. To tylko wzmaga degradację przestrzeni miejskiej.