O 28 procent podrożeją czynsze za mieszkania komunalne we Wrocławiu. Podwyżka zacznie obowiązywać od początku sierpnia. W ratuszu podkreślają, że jest pierwszą od pięciu lat.
W standardowym mieszkaniu komunalnym stawka za 1 metr kwadratowy wzrośnie z 8,90 złotych do 11,40 zł. To tak zwana stawka bazowa. Rośnie ona, gdy w budynku są mniej niż 4 mieszkania, gdy ma on windę, gdy budynek jest w świetnym stanie, albo gdy mieszkanie ma ponad 80 metrów kwadratowych powierzchni. Maleje, gdy w lokalu nie ma toalety, kuchni czy miejskiego ogrzewania.
W praktyce za typowe mieszkanie komunalne o powierzchni 45 mkw trzeba będzie zapłacić 513 zł zamiast dotychczasowych 400,50 zł. To podwyżka o 28 procent.
Drożeją też lokale socjalne. Tu czynsz za metr zostanie podniesiony z 2,22 zł do 2,85 zł - a więc także o 28 procent.
Podwyżki dotkną około 30 tysięcy rodzin z Wrocławia. Czy 11,40 zł za metr to dużo? Jak podkreśla wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman, już w 2024 roku wyliczono, że średni koszt utrzymania 1 metra kwadratowego mieszkań komunalnych we Wrocławiu sięgał 23,12 zł. Tymczasem czynsz wynosił 8,90 zł za mkw. - Dalsze utrzymywanie stawek na tak niskim poziomie prowadziłoby wprost do degradacji technicznej budynków, co uderzyłoby bezpośrednio w bezpieczeństwo i komfort samych lokatorów - podkreśla Grzegorz Roman.
Podwyżkę najbardziej odczują najemcy największych mieszkań - tych powyżej 80 metrów kwadratowych. Dla nich stawka czynszu jest o 15 procent wyższa. Oni za metr będą płacili od sierpnia 13,11 zł. Za całe mieszkanie o powierzchni 85 mkw daje to 1114,35 zł. W radzie miejskiej trwa właśnie dyskusja nad projektem PiS w sprawie z rezygnacji z podwyższonej stawki dla największych mieszkań. Decyzja ma zapaść we wrześniu. Nic nie wskazuje jednak na to, by projekt mógł znaleźć poparcie.
- Gmina boryka się z istotnym niedoborem większych mieszkań, które są niezbędne dla zabezpieczenia potrzeb rodzin wielodzietnych, oczekujących na wsparcie mieszkaniowe. Sytuacja, w której wielopokojowe lokale są użytkowane przez małe gospodarstwa domowe (1, 2 osoby), przy jednoczesnym braku mieszkań dla rodzin z dziećmi, stoi w sprzeczności z zasadami celowości i efektywności gospodarowania mieniem publicznym - tłumaczy wiceprezydent Grzegorz Roman.
Ci, którzy mają kłopoty z opłaceniem czynszu mogą zamienić mieszkanie na lokal mniejszy lub o niższym standardzie. Seniorom miasto proponuje dodatkowo przeprowadzkę i remont na koszt gminy. W grę wchodzi też zmiana umowy na umowę najmu socjalnego oraz możliwość ubiegania się o obniżenie czynszu. W tym ostatnim przypadku trzeba spełnić kryteria dochodowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze