Reklama

Dwie kobiety molestowane w saunie aquaparku. Klientki domagają się "wtorków dla kobiet"

09/09/2020 09:36

Było już przed godz. 23, gdy 24-letnia Natalia i druga klientka saunarium wrocławskiego aquaparku zostały napastowane przez obcego mężczyznę w basenie schładzającym. Twierdzą, że ochrona im nie pomogła, więc wezwały policję.

Do molestowania w strefie saun Aquaparku Wrocław doszło w środę, 2 września, tuż przez zamknięciem obiektu. Dwie klientki zgłosiły policji fakt napastowania przez mężczyznę w wieku 30-35 lat, pulchnego bruneta pod wpływem alkoholu. Dziewczyny się nie znają, obie mają po dwadzieścia parę lat.


- Mnie chwycił za pierś i pośladek, nie wiem, co zrobił jej drugiej, ale płakała i była bardzo roztrzęsiona, a policjantka powiedziała, że sytuacja tam była dość poważna - mówi Natalia, jedna z molestowanych klientek basenu.

Reklama

I dodaje, że zarówno pracownicy saunarium, jak i ochrona obiektu, nie byli szczególni skorzy do interwencji. - Gdy powiedziałam im, co się stało, usłyszałam, że oni tego na własne oczy nie widzieli, więc nie wiedzą, czy to się stało - relacjonuje.


Wezwana na miejsce policja przyjechała szybko, spisała dziewczyny i zaprosiła je następnego dnia na komendę w celu złożenia zeznań. Zapowiedziała, że pozyska od Aquaparku Wrocław monitoring. Niestety, przez to, że nie udało się złapać napastnika na gorącym uczynku, wymknął się z obiektu przed przyjazdem funkcjonariuszy. 

Reklama

CZYTAJ TEŻ: MATKA Z DZIECKIEM OPLUTA W TRAMWAJU [MONITORING]


Natalia opisała sprawę w mediach społecznościowych, by ostrzec inne kobiety, znaleźć inne pokrzydzone lub dodatkowych świadków zdarzenia. Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy o konieczności przywrócenia tzw. kobiecych wtorków saunowych w Aquaparku Wrocław. Był to dzień, gdy mężczyźni nie mieli na sauny wstępu, dzięki czemu klientki mogły się czuć bezpiecznie i swobodnie. Opcja ta została wycofana z oferty obiektu po kwarantannie - spółka w obliczu rządowych ograniczeń, spadku frekwencji i niższych dochodów uznała ją za nieopłacalną.

Reklama

- Po uchyleniu przez ustawodawcę stanu epidemii lub zagrożenia epidemiologicznego wywołanego wirusem COVID-19 zarząd Wrocławskiego Parku Wodnego rozważy przywrócenie „wtorków dla kobiet” - zapowiada Aneta Rawecka z WPW.


I podkreśla, że temat jest dla Aquaparku bardzo ważny i "absolutnie nikt go nie lekceważy". - Dokładamy wszelkich starań, by zagwarantować bezpieczeństwo osobom korzystających z naszego obiektu. W szczególności służy temu rozbudowany system monitoringu oraz obecność ochrony, która w pierwszej kolejności ma za zadanie przeciwdziałać naruszeniom prawa. Każdy nasz klient w razie poczucia jakiegokolwiek zagrożenia może skorzystać z pomocy naszych pracowników i zapewniam, że nie zostanie w tym zakresie w jakikolwiek sposób pominięty - mówi Rawecka.

Reklama

Natalia, która padła ofiarą napastowania w basenie, podkreśla, że "kobiece wtorki" nie rozwiążą problemu. -  Obsługa obiektu, czyli pracownicy i ochrona, powinna być na co dzień bardziej wyczulona na niepokojące sygnały od kobiet i reagować natychmiast. W moim przypadku niestety tak się nie stało - komentuje. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości