Reklama

Dwie różne połowy. Ślęza nadal niepokonana w europejskich pucharach! [RELACJA, ZDJĘCIA]

26/10/2017 23:27

Koszykarki Ślęzy Wrocław po 20 minutach czwartkowego spotkania z Instanbul Universitesi przegrywały już 13 punktami i nie spisywały się najlepiej. Po zmianie stron podopieczne Arkadiusza Rusina zaczęły grać jak z nut i szybko odrobiły straty, ostatecznie wygrywając 67:58. Było to trzecie zwycięstwo 1KS-u w rozgrywkach EuroCup.

Bez wątpienia bohaterką spotkania była Sharnee Zoll-Norman, która pociągnęła grę zespołu w drugiej połowie (w całym meczu szesnaście punktów i trzynaście asyst), ale najskuteczniejszą zawodniczką Ślęzy była Kourtney Treffes (21 "oczek"). Bardzo ważne punkty podczas pogoni za rywalkami zdobyła Janis Ndiba, która dwukrotnie popisywała się akcją 2+1.


Koszykarki z Wrocławia w tym sezonie nie raz miały już problemy z utrzymaniem równej i dobrej dyspozycji w trakcie meczu, ale tak dużej dysproporcji  w grze, tak dużej huśtawki nastrojów jeszcze nie było. O ile jeszcze w pierwszej kwarcie Ślęza była w stanie odpowiadać na udane akcje rywalek, o tyle w drugiej straciły kompletnie rezon. Wiele niecelnych rzutów i sporo strat – tak w dużym skrócie wyglądała ta część gry w wykonaniu wrocławianek. Dość powiedzieć, że zdobyły tylko 10 punktów, a w krytycznym momencie przegrywały 18:33.

Reklama

Zgodnie z przewidywaniami najwięcej krzywdy Ślęzie wyrządziła Ifunanya Ibekwe. Amerykanka agresywnie atakowała obręcz i spod samego kosza, i zaczynając akcję nieco dalej, na koźle. Sporo punktów dorzuciły także Claudia PopRebekah Gardner, nieobliczalna była Julie Venloo.


Po pierwszej połowie kibicom w hali AWF-u trudno było znaleźć powody, dla których po przerwie obraz gry miałby ulec zmianie. Tymczasem...


To była całkowicie odmieniona Ślęza. Wrocławianki zaczęły od lepszej obrony. Wymusiły sporo strat na rywalkach, w trzeciej kwarcie pozwoliły im rzucić tylko cztery oczka. Po drugiej stronie boiska swój koncert zaczęła Sharnee Zoll-Norman. To ona natchnęła zespół do odrabiania strat. Najpierw sama zdobyła kilka punktów, a później kreowała też swoje koleżanki. W całym meczu Amerykanka uzbierała 16 punktów, 13 asyst, siedem zbiórek i pięć przechwytów. Czy to wystarczy do kolejnego tytułu zawodniczki tygodnia EuroCupu?

Reklama

Po trzech kwartach z przewagi Istanbul Universitesi nie pozostało już nic. Ba! To Ślęza zaczynała ostatnią odsłonę z nieznacznym prowadzeniem. Przewaga psychologiczna była zdecydowania po stronie wrocławianek, ale Turczynki nie pękły od razu. W grze były niemal do samego końca. Kibice z Wrocławia mogli złapać głębszy oddech, gdy niesportowy faul popełniła Rebekah Gardner, a Kourtney Treffers trafiła jeden rzut wolny. Kilka sekund później Holenderka ustaliła wynik meczu punktami z gry, jednocześnie przybijając pieczęć pod swoim bardzo dobrym występem.


- Cieszę się, że wygraliśmy. Po fatalnej grze w pierwszej połowie, w drugiej na parkiet wyszedł zespół. To był zespół, który cieszył się wspólnie się po każdej udanej akcji i wspierał po każdej nieudanej akcji. Gratulacje dla wszystkich, szczególnie dla Kourtney, która cały mecz grała dobrze. Być może miała na to wpływ obecność jej taty na trybunach - mówił po spotkaniu szkoleniowiec 1KS-u Arkadiusz Rusin. - Jest mały kryzys. Nie wyglądamy dobrze. Pokazał to mecz z Polkowicami, a dziś mieliśmy kontynuację. Cały czas przestrzegałem wszystkich przed dzisiejszym spotkaniem. Dziennikarze pytali mnie, jaką różnicą wygramy ze Stambułem, skoro oni przegrali w Gdyni trzydziestoma. Ale tak nie można patrzeć, bo każdy mecz jest inny, ma swój scenariusz- tłumaczył.

Reklama

W drugim meczu grupy E EuroCupu AGU Spor Kayseri pokonał u siebie Basket 90 Gdynia 67:62. Liderem tabeli z kompletem trzech zwycięstw jest Ślęza. Trzy pozostałe zespoły mają po jednym zwycięstwie i dwie porażki. W całych rozgrywkach niepokonanych jest dziewięć drużyn.


- Chciałabym pogratulować zespołowi ze Stambułu, bo zagrał przeciwko nam naprawdę twardy mecz. Nie było dziś łatwo. Rywalki mają świetne indywidualności, a dziś zagrały też bardzo dobrze jako zespół. Jestem bardzo szczęśliwa, że w drugiej połowie odrobiłyśmy straty. To nie było piękne zwycięstwo, ale jednak zwycięstwo - komentowała czwartkowe spotkanie Kourtney Treffers.

Reklama

Przed Ślęzą teraz dwa mecze w Gdyni. W poniedziałek wrocławianki zmierzą się z Basketem 90 w ramach polskiej ekstraklasy, a w czwartek w EuroCupie.


Ślęza Wrocław - Intanbul Universitesi 67:58 (16:18, 10:21, 19:4, 22:15)
Ślęza: Treffers 21, Zoll-Norman 16, Szybała 9 (1), Ndiba 8, Kaczmarczyk 5, Ajduković 4, Perez 4, Sklepowicz 0, Kastanek 0, Ursu-Kim 0.
Universitesi: Ibekwe 20 (3), Pop 14 (2), Gardner 11, Guner 10, Vanloo 3, Sahin 0, Okul 0.


Tabela grupy E EuroCup:
1. Ślęza Wrocław  3  6  +22
2. Basket 90 Gdynia  3  4  +16
3. AGU Spor Kayseri  3  4  +1
4. Instanbul Universitesi  3  4  -39


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości