Spektakl powstał z inicjatywy aktorki Wicki Kalaitzi i opowiada historię jej matki, ofiary deportacji dzieci do Europy Środkowo-Wschodniej podczas greckiej wojny domowej. W październiku w Instytucie Grotowskiego odbędzie się polska premiera spektaklu „Macocha ojczyzna, czyli moja skradziona matka”.
– To opowieść o godzeniu się z przeszłością i swoim pochodzeniem, o poszukiwaniu domu i oswajaniu nowej ojczyzny – czytamy w opisie polsko-niemieckiego spektaklu, który zabiera widzów podróż przez Albanię, Jugosławię, Bułgarię i Rumunię, do domu dziecka we Wrocławiu, Lipska, a w końcu do Berlina Zachodniego, gdzie od 1981 roku Lenka, matka Wicki Kalaitzi, mieszka do dziś.
Reżyserką przedstawienia jest Joanna Lewicka – stypendystka prezydenta miasta Lublina, nominowana do tytułu „Kobieta Roku 2018”. To stypendystka Global Berlin 2020 senatu miasta Berlina. Od 2020 roku jest członkinią Niemieckiego Stowarzyszenia Dramaturgicznego DG.
W spektaklu występuje Wicki Kalaitzi, która współpracowała m.in. z takimi teatrami jak Berliner Volksbühne, Deutsches Theater Berlin czy Theatre National du Luxembourg.
Przedstawienie opowiada historię ofiary deportacji dzieci do Europy Środkowo-Wschodniej podczas greckiej wojny domowej.
Polska premiera spektaklu „Macocha ojczyzna, czyli moja skradziona matka” odbędzie się 16 i 17 października, o godz. 19, w Instytucie Grotowskiego. Bilety, w cenie 20 i 30 zł, można kupować za pośrednictwem strony internetowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze