Reklama

Egzotyczny gad z Rędzina dochodzi do siebie w zoo. „Był bardzo wyziębiony” [ZDJĘCIA]

05/10/2020 16:39

Krokodyl, widziany w weekend na wrocławskim Rędzinie, został w niedzielę odłowiony i przewieziony do ogrodu zoologicznego. Tam ustalono, że jest przedstawicielem gatunku kajmana. Wyziębione zwierzę spędziło noc w Terrarium i w najbliższym czasie będzie dochodzić do siebie we wrocławskim zoo.

Marek Pastuszek, kierownik Terrarium, powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej, że w niedzielę zwierzę było bardzo niemrawe i miało zamgloną soczewkę oka. – Potwierdza to wysoki stopień wyziębienia. Dzisiaj rano soczewka oka była już czysta, a kajman dużo bardziej ruchliwy – mówi Pastuszek.


I dodaje, że po dokładnych oględzinach tego osobnika, wspólnie z lekarzem weterynarii, ustalili, że jest to kajman karłowaty i prawdopodobnie samica, w wieku ponad 3 lat. – Generalnie jest w dość dobrym stanie, jak na to, co przeszedł. Nie stwierdziliśmy chipa, ani śladu po nim, więc najprawdopodobniej zwierzę było nielegalnie chowane w domu – powiedział kierownik Terrarium.

Reklama

Pastuszek podkreśla, że choć możliwe jest posiadanie prywatnie takiego zwierzęta, wymaga to jednak spełnienia określonych warunków, zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska o zwierzętach niebezpiecznych z 2011 roku.


CZYTAJ TEŻ: EGZOTYCZNY GAD Z ODRY WYŁOWIONY! TO NAJPRAWDOPODOBNIEJ KAJMAN [ZDJĘCIA]


Prezes zoo Radosław Ratajszczak zaapelował, by nie traktować dzikich zwierząt jako zachcianek i poważnie zastanowić się, zanim kupi się je albo zdecyduje się na ich hodowlę. Zdaniem prezesa ogrodu zoologicznego kajman, odłowiony z okolic mostu Rędzińskiego, jest ofiarą właśnie takiego, pochopnego postępowania.

Reklama

– Najprawdopodobniej znudził się właścicielowi, wyrósł z terrarium lub okazał się za drogi w utrzymaniu. Kajman karłowaty, choć najmniejszy w swojej rodzinie, dorasta do 1,5 m, osiąga masę do 15 kg i żyje nawet ponad 50 lat. Do tego należy do dość żarłocznych stworzeń, więc jest drogi w utrzymaniu. Właściciel zapewne tego nie uwzględnił przy jego zakupie – mówi Ratajszczak.


– Trzeba wiedzieć, co z takiego zwierzęcia wyrośnie i jakie warunki należy mu zapewnić. Dlatego apeluję - zastanówmy się dobrze czy jesteśmy przygotowani pod każdym względem na nowego mieszkańca. Proszę też nigdy nie kupować zwierząt jako prezent, bo nigdy nie będziemy mieć pewności czy obdarowany jest z tego powodu naprawdę zadowolony – apelował prezes wrocławskiego zoo.

Reklama

Na czas powrotu do zdrowia i rehabilitacji kajman zostanie we Wrocławiu. Można go zobaczyć na parterze Terrarium, obok kajmanów okularowych. W międzyczasie kierownictwo ogrodu będzie szukało dla niego miejsca w sprawdzonej palcówce, gdzie kajman wesprze hodowlę.


mh/materiały prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości