Zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami urzędników, do końca września miał zakończyć się montaż elektronicznych tablic na przystankach MPK na Nowym Dworze. Tak się jednak nie stało. - Prace instalacyjne nadal trwają, ponieważ z uwagi na czynniki zewnętrzne, których nie można było wcześniej przewidzieć, harmonogram prac montażowych uległ zmianie - tłumaczą urzędnicy.
O tym, że na przystankach MPK przybędzie ponad sto elektronicznych tablic donosiliśmy już jesienią zeszłego roku.
Wówczas urzędnicy rozstrzygnęli przetarg na rozbudowę podsystemu informacji przystankowej poprzez doposażenie przystanków komunikacji miejskiej w tablice DIP (Dynamicznej Informacji Przystankowej), wraz z opracowaniem dokumentacji projektowej.
Montaż nowych tablic rozpoczął się latem, a w pierwszej kolejności tablice miały pojawić się na przystankach na Nowym Dworze - wzdłuż ulicy Strzegomskiej. Jeszcze kilka miesięcy temu w magistracie zapewniali, że tablice zostaną tam zainstalowane do końca września.
Tak się jednak nie stało, a sprawą zainteresował się wrocławski poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Babiarz, który zwrócił się do prezydenta Rafała Dutkiewicza z interwencją poselską.
- Zgodnie z umową pomiędzy urzędem miasta Wrocławia a wykonawcą, tablice te powinny zostać zamontowane do 30 września 2015 roku. Pragnę przypomnieć, iż jest to strategiczny węzeł przesiadkowy dla kilku osiedli w tej części Wrocławia. Rada osiedla Nowy Dwór pierwsze kroki w tej sprawie wykonała poprzez pisma już od 2013 roku. Jest to bardzo ważna sprawa dla mieszkańców pobliskich osiedli - podkreśla Piotr Babiarz.
Zapytaliśmy więc w Zarządzie Dróg i Utrzymania Miasta, dlaczego tablic na Nowym Dworze wciąż nie ma.
- Prace instalacyjne nadal trwają, ponieważ z uwagi na czynniki zewnętrzne, których nie można było wcześniej przewidzieć, harmonogram prac montażowych uległ zmianie. Ma to wpływ również na umowny termin podłączenia, kalibracji i testów nowych tablic, który również ulegnie nieznacznemu przesunięciu - z końca października na koniec listopada - wyjaśnia Ewa Mazur ze ZDiUM-u.
Ewa Mazur zaznacza, że montaż wg umowy miał się zakończyć do 30 września, a kalibracja i testy tablic - do 31 października, więc de facto na razie nie mamy do czynienia z opóźnieniem, jeśli chodzi o pracę samych tablic.
- Faktycznie ulica Strzegomska była lokalizacją widniejącą jako jedna z pierwszych w montażu tablic, natomiast ze względu na długi czas oczekiwania na szafę sterowniczą, jej montaż oraz zawieszenie tablic nastąpi dopiero w przyszłym tygodniu - zapowiada Ewa Mazur.
W ZDiUM-ie tłumaczą, że przedmiotem przetargu było zaprojektowanie i montaż tablic wraz budową kanałów teletechnicznych oraz niezbędną infrastrukturą - niektóre lokalizacje bowiem nie posiadają żadnego zaplecza w postaci przyłączy i sterowników i nie mogą być podłączone do już istniejącej infrastruktury.
- Czas oczekiwania na szafę sterowniczą, która jest urządzeniem dedykowanym do konkretnego miejsca według kryteriów zadanych przez klienta, wynosi do 7 tygodni. Podobnym problemem jest kwestia przyłączy energetycznych, które muszą zostać wybudowane aby zasilić DIP-y. Procedury uzgodnieniowe z dostawcą energii, a zarazem projektantem i wykonawcą przyłączy (Tauron SA) są na tyle czasochłonne, że w niektórych miejscach zasilenie tablic nastąpi dopiero w listopadzie - wyjaśnia Ewa Mazur.
Dodaje, że czynnikiem wpływającym na termin prac instalacyjnych są również opóźnienia w pracach związanych z budową kanałów technologicznych (w których są umieszczane światłowody). Te są spowodowane koniecznością skoordynowania tych prac z innymi robotami prowadzonymi w tym samym czasie dla potrzeb innych podmiotów bądź inwestycji oraz kolizjami z niezewidencjonowanymi na planach przeszkodami w terenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze