Reklama

Gitarowy Rekord Świata tym razem poza zasięgiem. Zabrakło prawie pół tysiąca gitar [ZDJĘCIA]


Zabrakło 474 gitar, by kolejny raz pobić Gitarowy Rekord Świata we Wrocławiu. W próbie na wrocławskim Rynku wzięło tym razem udział 7649 gitarzystów. Do rekordu potrzebnych było 8123. Mamy mnóstwo zdjęć z tego wydarzenia! Muzyczne święto na Rynku jeszcze się nie kończy. Wieczorem zagra tu Perfect.


KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

GITAROWY REKORD ŚWIATA - 1.05.2026 - Co jeszcze wydarzy się dziś na Rynku?

  •  16:20 AL ANDERSON & CHET SAMUEL – Bob Marley Tribute
  •  17:00 koncert zespołu LUXTORPEDA 
  •  18:00 koncert zespołu CLEARWATER CREEDENCE REVIVAL
  •  20:00 koncert zespołu PERFECT & ŁUKASZ DRAPAŁA

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste: kilka akordów, znany rockowy standard i tłum ludzi z gitarami. A jednak Gitarowy Rekord Świata to zjawisko, które od ponad dwóch dekad wymyka się prostym definicjom. To nie tylko próba pobicia rekordu – to społeczny rytuał, muzyczny manifest i jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń kulturalnych w Polsce.

Od 588 gitar do kilku tysięcy

Historia zaczęła się skromnie. W 2003 roku na wrocławskim Rynku zebrało się 588 gitarzystów, by wspólnie zagrać „Hey Joe” – utwór rozsławiony przez Jimi Hendrix. Pomysłodawcą był Leszek Cichoński, który marzył o stworzeniu „wielkiej gitarowej orkiestry”.

Reklama

Z roku na rok liczby rosły wykładniczo. Przełom nastąpił w 2006 roku, kiedy Wrocław trafił do Księgi Rekordów Guinnessa. Później wydarzenie zaczęło przyciągać tysiące uczestników: ponad 7 tysięcy w kolejnych latach, aż do rekordowych 8122 gitarzystów w 2025 roku.

To skala, która sprawia, że wrocławski Rynek na kilka minut zamienia się w największą scenę gitarową na świecie.

Demokracja dźwięku

Jednym z kluczy do sukcesu jest dostępność. W przeciwieństwie do wielu wydarzeń muzycznych, tutaj nie trzeba być wirtuozem. Wystarczy znać pięć prostych akordów. Organizatorzy podkreślają: zagrać może każdy – od dziecka po seniora, od amatora po zawodowca.

Reklama

To właśnie ta „demokracja dźwięku” buduje fenomen wydarzenia. Gitarowy Rekord Świata znosi bariery: społeczne, wiekowe, a nawet językowe. Na Rynku spotykają się ludzie z całej Polski i zagranicy, tworząc wspólnotę opartą na prostym geście – wspólnym graniu.

„Hey Joe” – hymn wspólnoty

Centralnym punktem wydarzenia pozostaje jeden utwór. „Hey Joe” to nie tylko klasyk rocka, ale też symbol – prosty, emocjonalny i łatwy do zagrania. Dzięki temu każdy może stać się częścią orkiestry liczącej tysiące osób.

Wspólne wykonanie trwa zaledwie kilka minut, ale jego znaczenie jest znacznie większe. To moment synchronizacji – kiedy tysiące ludzi gra dokładnie to samo, w tym samym czasie, tworząc coś większego niż suma jednostek.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/05/2026 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości