W derbach Dolnego Śląska lepszy był Śląsk Wrocław, który pokonał 2:0 KGHM Zagłębie Lubin. Zielono-biało-czerwoni bardzo potrzebowali trzech punktów przed kolejnymi, bardzo trudnymi spotkaniami.
Wywalczone w poniedziałek trzy punkty poprawiły sytuację Śląska Wrocław w tabeli Lotto Ekstraklasy. WKS potrzebował ich jak ryba wody, bowiem w tabeli balansował tuż nad strefą spadkową. Teraz nad Wisłą Płock, zajmującą 15. miejsce, ma cztery "oczka" przewagi. Nad będącym ostatnim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec – aż dziewięć. Po zwycięstwie z Zagłębiem oddech w szatni musiał być więc głęboki.
– Cieszę się. Wygraliśmy derby, atmosfera w szatni jest oczywiście świetna. Na początku meczu przez pierwsze kilkanaście minut przeciwnik sprawiał nam problemy. Prawdopodobnie było to spowodowane tym, że Zagłębie przyjechało do nas bardzo pewne siebie po poprzednich dwóch meczach – rozpoczął pomeczową konferencję prasową trener Vitezslav Lavicka.
Potem przeszedł już jednak do pochwał – dla zawodników w szczególności, ale i dla sztabu szkoleniowego. Nie zabrakło również podziękowań dla kibiców. – Muszę pochwalić naszych piłkarzy w jaki sposób zareagowali na grę przeciwnika. Po początkowej aktywności Zagłębia nasza gra się poprawiła. Pierwszą bramkę zdobyliśmy dzięki dobrze rozegranemu stałemu fragmentowi gry. Zawodnicy bardzo dobrze sobie poradzili – mówił Lavicka.
– Podziękowania i uznanie należą się również całemu sztabowi trenerskiemu. Zajmowali się tymi stałymi fragmentami gry w przeciągu ostatniego tygodnia.
Po pierwszej połowie wrocławianie prowadzili 1:0. Po przerwie dołożyli drugiego gola. – Cieszy mnie to, że z punktu widzenia taktycznego mecz nam się udał. Wiedzieliśmy, że przeciwko nam jest bardzo mocny przeciwnik. To, że nie straciliśmy żadnej bramki jest bardzo dobre dla naszej świadomości – mówił trener. Lavicka w roli trenera WKS-u zagrał dwa mecze ligowe we Wrocławiu. Oba wygrał – z Zagłębiem Sosnowiec i Zagłębiem Lubin po 2:0.
– Chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy również nam pomogli w trakcie meczu – podsumował trener.
Przed Śląskiem Wrocław teraz trzy trudne mecze z drużynami z samej czołówki: wyjazdowy z Piastem Gliwice, domowy z Jagiellonią Białystok i wyjazdowy z Legią Warszawa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze