Po siarczystych mrozach do Wrocławia wracają dodatnie temperatury – w weekend termometry wskażą nawet powyżej 8 stopni C. Zanim jednak to nastąpi, w sobotę rano zapowiadane są marznące opady, które mogą zamienić ulice i chodniki w lodowisko. IMGW wydał w tej sprawie ostrzeżenie I stopnia przed gołoledzią.
W nocy z piątku na sobotę (20/21 lutego) temperatura we Wrocławiu spadnie do minus 5 stopni C, a odczuwalna wyniesie nawet minus 9, ale w ciągu dnia zacznie szybko rosnąć. Według prognoz, w sobotę 21 lutego, termometry po południu wskażą nawet 6,5 stopnia na plusie (w niedziele nawet 8,5).
Razem z wzrostem temperatury pojawi się jednak marznący deszcz. IMGW wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia dla Wrocławia: prognozowane są słabe, przejściowe opady marznącego deszczu lub mżawki powodujące gołoledź, z prawdopodobieństwem wystąpienia ocenionym na 80 procent. Ostrzeżenie obowiązuje od soboty, 21 lutego, od godziny 7 do 15.
Synoptycy wskazują, że nad ranem marznący deszcz, który po kontakcie z wychłodzonym podłożem stworzy cienką, niewidoczną warstwę lodu. W prognozie dla Dolnego Śląska podkreślono, że takie warunki szczególnie groźne będą w godzinach porannych, kiedy przy gruncie utrzyma się jeszcze lekki mróz, a na drogach i chodnikach może wystąpić „szklanka”.
Co to oznacza dla kierowców i pieszych?
Gołoledź to jedna z najbardziej zdradliwych zimowych pułapek – cienka, gładka warstwa lodu jest praktycznie niewidoczna i niezwykle śliska, przez co gwałtownie wydłuża drogę hamowania samochodów i ułatwia poślizg pieszym. Przy marznących opadach nawet krótki deszcz lub mżawka potrafi w kilkanaście minut zamienić suchą jezdnię w lodowisko, zwłaszcza na mniej uczęszczanych ulicach, osiedlowych drogach czy chodnikach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze