Reklama

Groźny wypadek, auto na dachu, obok ranna kobieta. Nikt się nie zatrzymał

Potworna znieczulica kierowców z Dolnego Śląska. Świetnie widzieli samochód leżący na dachu w rowie przy ruchliwej drodze krajowej nr 94, świetnie widzieli ranną kobietę, która ucierpiała w wypadku. Ale nikt jej nie pomógł. Gdy wreszcie udało się zatrzymać jedno z przejeżdżających obok aut, siedząca za kierownicą kobieta oznajmiła, że nie może pomóc, bo spieszy się do pracy. Nie zadzwoniła nawet po służby ratunkowe. Tę bulwersującą sytuację opisali na Facebooku ratownicy z karetki pogodowia.


Do wypadku doszło w sobotę rano na drodze krajowej nr 94 między Legnicą a autostradą A4, tuż za Chojnowem. - Młoda kobieta, prawdopodobnie nie dostosowując prędkości do warunków na drodze, dachowała swoim samochodem. Na szczęście udało jej się o własnych siłach wydostać z pojazdu, ale dalszy przebieg zdarzenia wywołuje głębokie oburzenie - relacjonują ratownicy z Chojnowa. - Nikt się nie zatrzymał. Tak, dobrze czytacie. Mimo dramatycznej sytuacji, mimo prośby poszkodowanej kobiety o pomoc, kolejni kierowcy przejeżdżali obok, jakby nic się nie stało. Poszkodowana straciła telefon podczas wypadku, więc sama nie była w stanie wezwać ratunku - opisuje załoga karetki.
 


- Najbardziej bulwersujące jest to, że jedna z przejeżdżających kobiet zatrzymała się, ale odmówiła pomocy, tłumacząc się… pośpiechem do pracy. Nie zadzwoniła nawet po służby ratunkowe. Czy naprawdę aż tak spieszymy się przez życie, że nie mamy czasu, by ratować czyjeś - denerwują się w pogotowiu.
 
- Każdy z nas może kiedyś potrzebować pomocy! Zatrzymanie się na chwilę, udzielenie pierwszej pomocy czy chociaż wezwanie odpowiednich służb to minimum, jakie możemy zrobić jako ludzie, jako świadkowie. Takie sytuacje pokazują nie tylko brak empatii, ale również ignorowanie podstawowych obowiązków uczestnika ruchu drogowego. Pamiętajmy, że nieudzielenie pomocy jest nie tylko moralnie niewłaściwe, ale też karalne - zaznaczają ratownicy.
 
- Nie bądźmy obojętni. Tylko razem możemy budować bezpieczniejsze i bardziej "ludzkie" społeczeństwo - podsumowują.
 


Ranna kobieta trafiła ostatatecznie do szpitala w Legnicy.
 

 

 

Reklama

 

 

 


g

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/12/2024 15:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości