Reklama

Gwardia - BBTS Bielsko-Biała. Przedświąteczne granie przy Krupniczej [ZAPOWIEDŹ]

22/12/2018 10:58

W sobotę, w hali przy ulicy Krupniczej, Gwardia Wrocław podejmie drużynę BBTS=u Bielsko Biała. Będzie to o tyle ciekawe spotkanie, biorąc pod uwagę fakt, iż oba zespoły zajmują sąsiadujące miejsca w tabeli. Zwycięstwo może przybliżyć którąś z ekip do ścisłej czołówki ligowej tabeli.

Siatkarze z Bielska-Białej wyprzedzają Gwardię o jedno "oczko" i z pewnością nie oddadzą łatwo punktów. BBTS prezentuje w ostatnim czasie wysoką formę, w poprzednich dwóch meczach nie stracili choćby seta, zostawiając w pokonanym polu MCKiS Jaworzno oraz Buskowiankę Kielce. W pierwszym spotkaniu obu drużyn to Gwardia była górą. Siatkarze Piotra Lebiody wyszli z tego pojedynku zwycięsko, przywożąc z Bielska 3 punkty. Bielszczanie będą chcieli za wszelką cenę odegrać się miejscowemu zespołowi i przedłużyć serię zwycięstw.


Czeka ich trudne zadanie, bowiem Hala Gwardii jest specyficznym obiektem o czym przekonało się już wiele drużyn, a niesieni dopingiem miejscowych kibiców siatkarze wrocławskiej drużyny, potrafią wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. O potędze nastroju panującego w hali przy ulicy Krupniczej i specyfice architektonicznej samego obiektu, przekonali się dobitnie siatkarze Buskowianki Kielce. Kielczanie mieli wówczas ogromny problem z elementem zagrywki a jeden z zawodników przy podrzucie trafił piłką w charakterystyczny dla hali filar.

Reklama

Gwardia w ostatnim meczu rozegrała kapitalne zawody, pokonując w wyjazdowym spotkaniu, faworyzowany Ślepsk Suwałki. Gwardziści zrewanżowali się za porażkę z drugiej kolejki rozgrywek. - Jestem przekonany, że to był nasz najlepszy występ w obecnym sezonie. Takiego meczu jeszcze nie rozegraliśmy. Co prawda za pierwszym podejściem, przeciwko BBTS Bielsko-Biała, też zdobyliśmy trzy punkty, ale to była zupełnie inna rzeczywistość. W Suwałkach pokazaliśmy grę zespołową, wtedy zwyciężyły jednostki. Co do bardziej indywidualnych ocen, Michał Superlak to taki cichy bohater tego meczu. Zagrał na pełnym luzie, pełna petarda. Tego oczekujemy od atakującego, przełamania bloku w trudnej sytuacji. Michał robił to, co powinien. Wykorzystywał blok przeciwnika, potrafił też takowy ominąć. Wyszło tutaj doświadczenie po stronie Michała. Do tego - w kategorii cichy bohater - dopisałbym Jędrzeja Kaźmierczaka. Człowiek, który jest w trzeciej klasie liceum, a nie wstrzymuje ręki i gra jak senior - mówił po meczu trener Gwardii, Piotr Lebioda.


Pokonując Ślepsk, Gwardia przełamała wyjazdową niemoc. - Jeżeli wszyscy jesteśmy zdrowi, mamy za sobą solidny tydzień treningów, to możemy wygrać z każdym. Dlatego z optymizmem czekamy na play-off, który mam nadzieję, czeka również na nas. Sądzę, że zrobimy wszystko, żeby się dostać do tego etapu, mamy dobrą pozycję wyjściową. Na kogo się jednak nie trafi w tej fazie play-off, nie ma różnicy, bo będą to trudne mecze. Przed meczem z Suwałkami byliśmy na 7 miejscu, a potrafiliśmy ograć bez większych problemów wyżej notowanego rywala. Ważne, żeby mieć w play-off komfort grania u siebie dwóch pierwszych spotkań. Choć przyznam, nie do końca nawet wiem, jaki jest układ w przypadku tego sezonu - w swoim stylu przyznaje Kamil Maruszczyk.

Reklama

Która z drużyn w lepszych nastrojach zakończy ten rok? Odpowiedź na to pytanie już w sobotę. Mecz Gwardia Wrocław - BBTS Bielsko Biała rozpocznie się o godzinie 18 w hali przy ulicy Krupniczej.


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości