Reklama

Ikona japońskiej muzyki improwizowanej wystąpi we Wrocławiu

31/08/2016 19:38

Toshimaru Nakamura – japoński improwizator i jeden z twórców Onkyō, czyli tokijskiej odmiany redukcjonizmu muzycznego – zagra we wrocławskim klubie PROZA w czwartek 8 września. Koncert poprzedzi występ  polskiego muzyka i eksperymentatora Wilhelma Brasa. 

Toshimaru Nakamura zaczynał karierę, grając na gitarze w zespołach rockowych. Stopniowo rozwijał swoje zainteresowania innymi, bardziej nietypowymi rodzajami muzyki, by w końcu zająć się eksperymentowaniem z różnymi urządzeniami elektronicznymi. Szerokie uznanie zdobył dzięki wykorzystaniu miksera scenicznego jako interaktywnego instrumentu (łącząc kablem wejścia “input” i “output” konsolety, a następnie przetwarzając powstające w ten sposób sprzężenia zwrotne). Mimo że od lat pozostaje wierny minimalistycznej estetyce, to jednak jego utwory cechują się dużym bogactwem brzmieniowym: od przeszywających, wysokich tonów i rozedrganych gwizdów po trzeszczące struktury basowe.


Nakamura wydał dziewięć albumów solowych i niezliczoną ilość płyt nagranych z innymi artystami. Uznaje się go za jednego z najbardziej aktywnych twórców muzyki improwizowanej. Współpracował m.in. z Otomo Yoshihide, Keithem Rowe, Johnem Butcherem, Nicholasem Bussmannem, Taku Sugimoto, Tetuzim Akiyamą, Radu Malfatttim, Klausem Filipem, Lucio Capece, Bryanem Eubanksem, Jasonem Kahnem oraz Sachiko M.

Reklama

Pod pseudonimem Wilhelm Bras kryje się muzyk i eksperymentator Paweł Kulczyński, miłośnik brzmień ekstremalnych, autor koncertów plenerowych, instalacji dźwiękowych oraz zapalony budowniczy instrumentów analogowych. Tworzy elektroniczną muzykę o trudnym do zidentyfikowania idiomie, flirtując z niszową kulturą klubową, noisem i ckliwymi melodiami. W rytmiczne struktury wplata chaos, pejzaże generatywne i skrzące, analogowe wizgi, balansując przy tym chwytliwymi riffami i słodkimi arpeggiami. Koncerty Wilhelma Brasa cechuje wysoki stopień improwizacji – tematy z płyt służą mu tylko jako zalążki formy, a ostateczny efekt wynika z okoliczności danego wykonania. Może to być berlińska piwnica w szybkich tempach, bądź niemal kameralne wycieczki elektroakustyczne. W ciągu ostatnich trzech lat zagrał ponad 100 koncertów na 3 kontynentach, na międzynarodowych festiwalach i w małych klubach. Wydał dwa albumy ciepło przyjęte przez krytykę, a jego „Visionaries & Vagabonds” z 2015 roku pojawił się w wielu zestawieniach najlepszych płyt tamtego roku. Występuje też pod jako Lautbild.


ds

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości