Reklama

Ile kosztowała ławeczka Różewicza? I co z nią teraz będzie?

24/01/2022 15:35

Spore kontrowersje wzbudziła granitowa ławeczka Tadeusza Różewicza, która przez kilka dni stała w Parku Południowym. Sprawdziliśmy, ile kosztowała i co się z nią stanie.

Dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia Maciej Łagiewski wyjaśnia, że pomysłodawcą ustawienia „Ławki Różewicza” był profesor Janusz Degler, a realizację projektu powierzono tej instytucji kultury.


– Projekt wykonał architekt Wacław Hryniewicz wzorując się na zabytkowej ławce stojącej również w Parku Południowym – informuje Łagiewski. Dodaje, że „całość prac łącznie z projektem, wykonaniem, transportem, montażem to koszt 31,00,00 zł netto. – Są to wszystkie związane z nią koszty, dosłownie wszystkie, nawet opinie dendrologiczne – zapewnia Ewa Pluta, rzeczniczka prasowe Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Dyrektor wyjaśnia, że w odpowiedzi na apele społeczne ławka została zdemontowana. – Po dokonaniu zmian w projekcie, uwzględniających różne obywatelskie i fachowe sugestie, ławeczka zostanie umieszczona w jednym z muzealnych ogrodów – napisał Łagiewski w odpowiedzi na wniosek o udzielenie publicznej informacji na ten temat.

Reklama

– Ławka zostanie zanonimizowana (czym zajmie się jeden z kamieniarzy zatrudniony w Muzeum Miejskim Wrocławia, a dokładnie w oddziale Muzeum Sztuki Cmentarnej) i w oparciu o opinie naszych ogrodników zdecydujemy gdzie ją ustawimy (ogród Pałacu Królewskiego, dziedziniec Arsenału, przedpole Starego Cmentarz Żydowskiego) – informuje Ewa Pluta. – Stanie się to pewnie późną wiosną, bo wtedy decydujemy o nowych obiektach na naszych zieleńcach i nowych nasadzeniach – wtedy najlepiej można ocenić potencjał krajobrazowy ogrodu, a także stan roślinności – dodaje.

Przypomnijmy, że spore kontrowersje wzbudziła granitowa ławeczka Tadeusza Różewicza, która przez kilka dni stała w Parku Południowym. W internecie pojawiły się komentarze, że związany z Wrocławiem poeta sobie tego nie życzył i że to „ławeczka absurdu”. Do sprawy odniósł się m.in. dziennikarz Jacek Antczak, który przypomniał fragment swojej rozmowy z Rafałem Dutkiewiczem z książki „Prezydent”. Były włodarz stolicy Dolnego Śląska wyraził nadzieję, że we Wrocławiu nigdy nie stanie ławka Tadeusza Różewicza, bo słynny poeta mu tego zabronił. – dopóki żyję, to sam pilnuję, kto koło mnie siada. A jak umrę, to siądzie koło mnie jakiś idiota i co ja wtedy zrobię? – wyjaśniał cytowany przez Dutkiewicza poeta. Więcej o sprawie można przeczytać tutaj.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości