- Niestety, błąd naszego zawodnika spowodował stratę drugiej bramki. Wydaje mi się, że przegraliśmy mecz, którego przegrać nie mieliśmy prawa - mówił po sobotnim pojedynku z Cracovią szkoleniowiec Śląska Wrocław Jan Urban. WKS przegrał w Krakowie 1:2.
Jan Urban (trener Śląska): Tak jak to bywa z pierwszymi spotkaniami w rundzie rewanżowej na wiosnę, każdy trener jest ciekawy jak przygotowania zimowe przełożą się na mecz mistrzowski. Wydaje mi się, że przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa przegrać. Niestety, błąd naszego zawodnika spowodował stratę drugiej bramki. Uważam, że sędzia dobrze gwizdał, poza tą jedną sytuacją, gdzie moim zdaniem powinna być druga żółta kartka. Nawet sędzia techniczny podpowiadał i nie wiem dlaczego arbiter wycofał się z tej decyzji. Wydaje mi się, że zabrakło mu odwagi.
NOWA RUNDA, STARY ŚLĄSK. KOLEJNA WYJAZDOWA PORAŻKA WKS-U
Jakub Kosecki dostał w twarz, krwawił. Sędzia twierdził, że nie widział dokładnie tej sytuacji. Nie musi, ale nie musi też od razu dawać żółtej kartki. Mógł na spokojnie ocenić sytuację. Zresztą faul zagwizdał, ale według mnie powinien pokazać drugą żółtą kartkę zawodnikowi Cracovii. Na pewno mecz inaczej by się ułożył.
Szkoda, bo przy wyniku 0:1 Arek Piech miał okazję na podwyższenie wyniku. Owszem Cracovia też miała swoje sytuacje. Mecz na remis, ale niestety kolejna porażka na wyjeździe jest faktem i musimy się odbudować w kolejnym spotkaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze