Zbigniew Jarząbek zakończył swoją kampanię wyborczą happeningiem na Rynku. Kandydat Kukiz’15 na prezydenta Wrocławia, symbolicznie przy użyciu karty do głosowania otworzył drzwi wrocławskiego ratusza. Do głosowania na siebie zachęca wszystkie osoby, które wciąż wahają się na kogo oddać głos.
Jarząbek liczy, że w niedzielę zagłosują na niego osoby, które będą chciały realnej zmiany we Wrocławiu, a wciąż się wahają nad tym, kogo ostatecznie poprą. – Nie zwracam się tutaj do fanatyków Platformy, fanatyków PiS-u. Zwracam się do ludzi uczciwych, którzy nie chodzą do wyborów i ciągle zastanawiają się, na kogo głosować. Karta do głosowania może zmienić sytuację, w jakiej znajduje się Wrocławia – mówił kandydat Kukiz’15, podkreślając, że najważniejszymi problemami miasta są jego zdaniem ogromne zadłużenie oraz korki.
– W niedzielę mamy szansę otworzyć drzwi ratusza dla wrocławian. Troje kandydatów w tych wyborach są gwarancją braku oczekiwanych przez ludzi zmian. Oni przez wiele lat rządzili z Rafałem Dutkiewiczem i PO, a dziś, tuż przed wyborami udają „niezależnych” i „bezpartyjnych”. To oni są współodpowiedzialni za politykę zadłużania miasta, za kosztowne i mało potrzebne inwestycje oraz brak dobrej infrastruktury. Apeluję do osób niezdecydowanych, jeżeli chcecie poprawy, to wykorzystajcie swój głos. Nie pozwólcie na kontynuacje władzy tej samej ekipy, która do tych zaniedbań doprowadziła. Głosujcie na kandydatów prawdziwie niezależnych. Otwórzmy wrocławski ratusz dla prawdziwie nowej jakości. Otwórzmy go dla wrocławian – mówił w piątek Zbigniew Jarząbek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze