Kandydaci Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego uważają, że przed wyborami samorząodwymi wrocławianie powinni mieć możliwość zapoznania się z pomysłami i osiągnięciami kandydatów. Ich zdaniem najlepszym sposobem na poznanie osoby, na którą odda się głos jest debata liderów list we wszystkich okręgach, do której wzywają swoich konkurentów.
Kandydaci na radnych miejskich z list Jerzego Michalaka w piątek wezwali „jedynki” z konkurencyjnych komitetów do debaty o problemach poszczególnych części Wrocławia.
– Proponujemy 7 debat, bo mamy we Wrocławiu 7 okręgów wyborczych. Do tej pory standardem były tylko debaty prezydenckie. Uważamy jednak, że rada miejska jest równie ważna dla mieszkańców, dlatego kandydaci i kandydatki do rady powinni przedstawić swoje pomysły i plany – mówi Aleksander Obłąk , kandydat KWW Bezpartyjny Ruch Obywatelski.
Debaty miałyby dotyczyć problemów, z którymi wrocławianie borykają się na osiedlach. – Uważamy, że należy zejść z poziomu wielkiej polityki do lokalnych kwestii i problemów, na osiedla. Bolączki wrocławianek i wrocławian są podobne, dotyczą korków, zieleni, edukacji czy finansowania inwestycji – tłumaczy kandydatka do rady miejskiej Izabela Duchnowska.
Zgodnie z pomysłem inicjatorów, pytania dla uczestników debaty miałby zostać przygotowane przez lokalne społeczności, np. rady osiedli czy przedstawicieli Wrocławskiego Forum Osiedlowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze