Członek zarządu Dolnego Śląska zastanawia się nad stworzeniem budżetu obywatelskiego dla całego województwa. - Nie da się jednak przełożyć budżetu we Wrocławiu na Dolny Śląsk w skali 1:1. Trzeba by skroić pomysł na miarę regionu - podkreśla Jerzy Michalak.
Członek zarządu naszego województwa - na łamach platformy Blogi Wrocław - podkreśla, że warto byłoby wykorzystać doświadczenia związane z Wrocławskim Budżetem Obywatelskim przy budowaniu partycypacji społecznej w zgoła odmiennej skali.
- Interesującym pomysłem byłoby zaszczepienie idei budżetu na poziomie całego województwa dolnośląskiego - tłumaczy Jerzy Michalak.
Michalak przypomina, że to rzecz w naszym kraju raczej nowa - pierwszym regionem, który wprowadził budżet obywatelski na skalę wojewódzką było Podlasie. W drugim - Małopolsce - czynione są przymiarki do ruszenia z budżetem w przyszłym roku.
- Nie da się jednak przełożyć budżetu we Wrocławiu na Dolny Śląsk w skali 1:1. Trzeba by skroić pomysł na miarę regionu. W Małopolsce przeniesienie budżetu obywatelskiego na poziom wojewódzki jest właśnie dyskutowane na konsultacjach społecznych. Według wstępnych propozycji do podziału zarezerwowana jest suma 6 mln zł, w praktyce daje to 1 mln zł na każdy z sześciu subregionów, na jakie zostało podzielone województwo. Każdy z subregionów w efekcie ma „swoje” zwycięskie projekty. Ze względów finansowych i czysto praktycznych trudno bowiem byłoby wdrażać projekty o charakterze dosłownie wojewódzkim - tłumaczy Jerzy Michalak.
Jak zaznacza polityk, proponowany regulamin zakłada, że z inicjatywami mogą wychodzić mieszkańcy województwa, którzy skończyli 18 lat i przekonali do swojego pomysłu co najmniej 15 osób. Weryfikacja złożonych projektów pod kątem m.in. zgodności z prawem, możliwości i kosztów realizacji byłaby zadaniem odpowiednich departamentów urzędu marszałkowskiego.
- W przypadku powołania budżetu obywatelskiego na Dolnym Śląsku, widzę trzy aspekty, niezbędne dla powodzenia całego przedsięwzięcia. Po pierwsze, budżet miałby być raczej narzędziem budowania społeczeństwa obywatelskiego, identyfikacji z regionem, a nie budżetem inwestycyjnym. Po drugie, pełniłby rolę konsultacyjną dla zarządu województwa. Po trzecie, na realizację mogłyby liczyć projekty „miękkie” – prospołeczne, stypendialne, kulturalne i edukacyjne - wylicza Jerzy Michalak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze