Na 3 miesiące do tymczasowego aresztu trafił młody mężczyzna odpowiedzialny za podpalenie kilku pojazdów na wrocławskim Nadodrzu. Może łącznie spędzić nawet 5 lat za kratkami.
Przypomnijmy, że kilka dni temu przy placu. św. Macieja doszło do zatrzymania podpalacza w chwili, gdy skulony mężczyzna trzymał zapaloną zapalniczkę przy przednim zderzaku jednego z samochodów. Było to, jak się okazało kolejne z serii podpaleń dokonanych tamtej nocy przez sprawcę.
Mężczyzna był nietrzeźwy i agresywny. Jak się wkrótce okazało, miał on na swoim koncie w sumie cztery uszkodzenia aut i próbę podpalenia kolejnego, a także spowodowanie pożaru kubłów na śmieci przy ul. Rostafińskiego.
Do wszystkich zdarzeń doszło w ciągu jednej nocy. 22 sierpnia 2013 roku wobec mężczyzny sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące. Za przestępstwo uszkodzenia mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze