To co widzicie na zdjęciu to nie happening, ani fotomontaż. Na ul. Kuźniczej widziano dziś rower powieszony na koparce. Do momentu opublikowania tego tekstu nie znalazł się jeszcze jego właściciel, a robotnicy przerabiający ulicę w deptak wciąż na niego czekają. Dlaczego wisiał? Żeby go nikt nie ukradł.
Ulica Kuźnicza jest remontowana, a jak wiadomo, podczas remontów różne dziwne rzeczy mogą się zdarzyć. Wprawdzie do tej pory niespodziankami były mury znajdowane na budowie Narodowego Forum Muzyki (koszt jego przeniesienia to 2 mln zł), czy pod ul. Kazimierza Wielkiego, gdzie na wysokości ul. Gepperta powstaje nowe przejście dla pieszych (pół roku opóźnienia na wymyślenie, jak sobie z nim poradzić).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze