Reklama

Jest rozwiązanie zagadki: dlaczego na Kuźniczej rower wisiał na koparce?

13/04/2011 00:00

To co widzicie na zdjęciu to nie happening, ani fotomontaż. Na ul. Kuźniczej widziano dziś rower powieszony na koparce. Do momentu opublikowania tego tekstu nie znalazł się jeszcze jego właściciel, a robotnicy przerabiający ulicę w deptak wciąż na niego czekają. Dlaczego wisiał? Żeby go nikt nie ukradł.

Ulica Kuźnicza jest remontowana, a jak wiadomo, podczas remontów różne dziwne rzeczy mogą się zdarzyć. Wprawdzie do tej pory niespodziankami były mury znajdowane na budowie Narodowego Forum Muzyki (koszt jego przeniesienia to 2 mln zł), czy pod ul. Kazimierza Wielkiego, gdzie na wysokości ul. Gepperta powstaje nowe przejście dla pieszych (pół roku opóźnienia na wymyślenie, jak sobie z nim poradzić).

Tego jednak jeszcze u nas nie było – na Kuźniczej wisiał rower – przymocowany do koparki.





Rower zawisł z winy robotników pracujących na Kuźniczej, choć może właściwszym słowem niż wina będzie troska: bali się, żeby go nikt nie ukradł:

- Właściciel przypiął go do znaku, ale znak musieliśmy zdemontować, żeby poszerzyć wykop i pojawił się problem, co zrobić z rowerem. Nie chcieliśmy, żeby go ktoś ukradł, więc gdy musieliśmy zacząć pracę w innym miejscu powiesiliśmy go na koparce – wytłumaczyli autorowi tekstu robotnicy. - Teraz koparka znów pracuje, a rower stoi oparty o płot. Mamy go na oku i nie oddamy nikomu, kto nie będzie miał klucza od zapięcia – zapewnili.



Widział ktoś kiedyś taką troskę o mienie bliźniego?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości