Trwają policyjne przesłuchania uczestniczek i uczestników wrocławskich protestów w ramach Strajku Kobiet. Jeden z protestujących i współorganizatorów postanowił przyjść na komisariat w specjalnym stroju.
"Przestańcie kłamać - to nie po chrześcijańsku!" - takie przesłanie chciał wysłać w świat Maciej Wiśniewski, wrocławski aktywista i restaurator, zjawiając się na komisariacie policji na Trzemeskiej we wtorek w koszulce z wizerunkiem Jezusa i napisem "TVP kłamie". Został tam wezwany z powodu udziału w jesiennych protestach Strajku Kobiet.
- Mówienie, że protesty Strajku Kobiet były nielegalne, to kłamstwo. Były to spontaniczne zgromadzenia w reakcji na sytuację w kraju. Większość spraw tego typu jest umarzanych - mówi Wiśniewski, którzy nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Towarzyszył mu Radosz Pawlikowski z Dolnośląskiej Fundacji Praw Człowieka. - Jesteśmy gotowi bronić uczestników i organizatorów protestów na Dolnym Śląsku pro publico bono - zapowiada prawnik.
Niewykluczone, że wiosną możemy spodziewać się reaktywacji antyrządowych protestów Strajku Kobiet, które rozpoczęły się po zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze