Reklama

Karetka z pacjentem przez 8 godzin czekała na przyjęcie do szpitala

31/08/2019 12:39

8 godziny mieli czekać pod szpitalem na Weigla ratownicy jednego z zespołów pogotowia ratunkowego na przekazanie pacjenta lekarzom na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Problem blokowanie karetek na SOR-ach nie jest wcale nowy, o podobnych przypadkach pisaliśmy już jakiś czas temu.

O tym, że karetki pogotowia są blokowane w szpitalach na łamach tuWroclaw.com pisaliśmy już w 2017 roku. Niestety okazuje się, że od tamtego czasu wiele się nie zmieniło. Na facebookowym profilu „To nie z mojej karetki”, na którym ratownicy medyczni opisują różne przypadki ze swojej pracy, pojawił się ostatnio wpis o tym, że jeden z zespołów czekał na przyjęcie pacjenta od 14:05 do 22:00.


Karetka do szpitala przy Weigla przywiozła pacjenta z zawrotami głowy, który miał być poddany konsultacji neurologicznej. Jak opisują ratownicy tuż po przyjeździe zostali poinformowani, że neurolodzy nie mogą do nich zejść, bo reanimują pacjenta na oddziale. – Potem neurolog zszedł na SOR gdzie czekały na niego już 3 karetki. Wziął jednego pacjenta z kolejki i jednego z karetki "S" (jednej z czekających) i znowu się zapchało – relacjonują ratownicy.

Reklama

– Blokowanie Zespołu Ratownictwa Medycznego w szpitalu zwiększa w znacznym stopniu ryzyko niedostarczenia pomocy innym potrzebującym; pamiętajmy, że Zespołów Ratownictwa Medycznego, w tym przypadku we Wrocławiu jest tylko 26 na prawie 650 000 ludności – czytamy we wpisie na Facebooku.



bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości