We Wrocławiu ruszyła budowa kościoła pod wezwaniem Najświętszej Rodziny. Świątynia powstaje na Księżu, tuż obok cmentarza i przyszłej pętli tramwajowej. Buduje ją od lat skłócone z Rzymem Bractwo Kapłańskiego Świętego Piusa X. Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Kanonizacja Jana Pawła II była dla nich przejawem „fałszywego miłosierdzia” i „fałszywego ekumenizmu, którego papież Polak był ustawicznym apostołem”.
Obok skrzyżowania ul. Brochowskiej i Opolskiej są już fundamenty i rosną pierwsze mury. Przed świętami wmurowano kamień węgielny. Na uroczystości pojawił się m.in. wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur. Kościół będzie sąsiadował z parafialnym cmentarzem przy Brochowskiej. Koszt jego budowy Księża z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X szacują na minimum 3,5 miliona złotych (plus 1,2 mln za działkę).
Bractwo ma dziś swoją kaplicę przy Kleczkowskiej. - Z Bożą pomocą sukcesywnie zwiększa się liczba wiernych regularnie uczęszczających na nabożeństwa we wrocławskiej kaplicy i przystępujących w niej do sakramentów. Bardzo nas cieszy widok tak wielu rodzin, jakie przybywają do nas z coraz liczniejszą dziatwą, często z daleka. Coraz więcej katolików, starszych i młodszych przekonanych o wartości Tradycji katolickiej znajduje u nas przestrzeń duchowego rozwoju - podkreślają w bractwie.
Członków Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X potocznie nazywa się lefebrystami. Ruch ten został założony w 1970 roku przez francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre'a.
Główną przyczyną powstania Bractwa był sprzeciw arcybiskupa Lefebvre'a i jego zwolenników wobec zmian wprowadzonych w Kościele katolickim po Soborze Watykańskim II (1962-1965). Lefebryści krytykowali i częściowo odrzucali reformy soborowe, w szczególności te dotyczące liturgii, ekumenizmu, wolności religijnej i kolegialności biskupiej. Charakterystyczne dla lefebrystów jest silne przywiązanie do tradycji kościoła, a w szczególności do przedsoborowej formy rytu rzymskiego, czyli tzw. mszy trydenckiej. Uważają oni, że zmiany posoborowe prowadzą do osłabienia wiary katolickiej i zagrażają jej czystości.
Relacje między Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X a Stolicą Apostolską są złożone i napięte od lat. Kulminacyjnym momentem konfliktu było dokonanie przez arcybiskupa Lefebvre'a w 1988 roku konsekracji czterech biskupów bez zgody papieża Jana Pawła II. Czyn ten został uznany przez Stolicę Apostolską za akt schizmatycki, skutkujący ekskomuniką zarówno dla arcybiskupa Lefebvre'a, jak i wyświęconych przez niego biskupów. Choć w 2009 roku papież Benedykt XVI zdjął ekskomuniki z czterech biskupów, status kanoniczny Bractwa pozostaje nieuregulowany.
Obecnie Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X działa w wielu krajach na świecie, posiadając własne seminaria duchowne, kościoły i kaplice. Choć podejmowane są próby dialogu ze Stolicą Apostolską w celu uregulowania ich statusu, lefebryści nadal pozostają w pewnym napięciu z głównym nurtem Kościoła katolickiego, nie w pełni akceptując nauczanie i praktykę posoborową.
Lefebryści mocno protestowalli przeciw kanonizacji Jana Pawła II. - Karol Wojtyła nie może być kanonizowany i akt, który zmierza do ogłoszenia jego świętości wobec całego Kościoła może być tylko fałszywą kanonizacją. Żaden papież nie może bowiem zdecydować o kanonizacji kogoś, kto nie jest święty - pisali w oficjalnym liście, dodając że kanonizacja Jana Pawła II będzie dla nich przejawem „fałszywego miłosierdzia” i „fałszywego ekumenizmu, którego papież Polak był ustawicznym apostołem”.
g
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze