W środę wieczorem przed konsulatem Danii na wrocławskim Rynku odbył się protest środowisk kibicowskich, które manifestowały swój sprzeciw wobec brutalności policji. Impulsem do manifestacji były działania duńskich policjantów, którzy na początku września pobili jednego z polskich kibiców.
Przypomnijmy, że 1 września przed meczem Dania - Polska w ramach eliminacji do mistrzostw świata jeden z polskich fanów - a prywatnie kibic Lechii Gdańsk - został brutalnie pobity przez duńskich funkcjonariuszy. Kibice środowym protestem chcieli również zwrócić uwagę na to, że ich zdaniem polski rząd nie zareagował należycie na wydarzenia z początku września.
W proteście udział wzięli m.in. były ksiądz, a obecnie publicysta i działacz środowisk nacjonalistycznych Jacek Międlar oraz Roman Zieliński znany w środowisku wrocławskich kibiców autor m.in. książek „Liga Chuliganów” i „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”.
– To nie jest tylko kibicowska solidarność. Każdy Polak mógł dostać od miejscowych służb. Uważamy, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, a jeżeli mają miejsce to polskie służby powinny bardzo ostro reagować w takim przypadku – komentował chwilę po manifestacji Roman Zieliński.
Zebrani po spotkaniu przygotowali petycję, którą zamierzają przesłać do konsulatu duńskiego oraz polskich parlamentarzystów. – Wiemy, że posłowie Robert Winnicki i Sylwester Chruszcz już zaangażowali się w tę sprawę – mówił Zieliński , który dodał, że zależałoby mu także na zainteresowaniu ze strony partii rządzącej.
Podczas spotkania zgromadzeni opowiadali się też za odwołaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, który ich zdaniem nie wypełnił swojego obowiązku po ujawnieniu informacji o pobiciu Polaka w Danii. – Pan Bodnar broni tylko osób zgodnych z jego typem ideologicznym czyli osób, które reprezentują lewacki sposób myślenia – stwierdził Zieliński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze