W sobotni wieczór przed szpitalem przy ul. Borowskiej doszło do groźnego wypadku. Samochód potrącił ludzi, stojących na przystanku autobusowym. Dwie osoby odniosły obrażenia.
Ludzi na przystanku potrącił kierowca BMW, który stracił panowanie nad pojazdem w momencie, gdy kierowca forda zajechał mu drogę. Próbował uniknąć stłuczki, niestety skończyło się to jeszcze gorzej. Wjechał w barierki, przystanek i latarnię, potrącając dwie osoby. Jedna z nich była wieziona jeszcze kawałek na masce auta i jest poważnie ranna, druga ma lżejsze obrażenia.
- Kierowca BMW był trzeźwy. Teraz wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia - mówi Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze