Potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje - Sonia Ursu-Kim nie jest już zawodniczką Ślęzy Wrocław. Rumuńska koszykarka rozwiązała kontrakt z klubem za porozumieniem stron.
Sonia Ursu-Kim była zawodniczką Ślęzy od początku bieżącego sezonu. W żółto-czerwonych barwach rozegrała 24 spotkania (16 w lidze polskiej, 7 w Pucharze Europy i 1 w Pucharze Polski). Zdobyła w nich 113 punktów. Niestety, można odnieść wrażenie, że nie otrzymała swojej szansy. Świetnie zagrała w pierwszym meczu z KSC Szekszard, wygranym na wyjeździe przez Ślęzę, w którym rzuciła 22 punkty.
- Sonia pomogła nam na tyle, na ile mogła. W końcówce sezonu, w najważniejszych meczach potrzebujemy wzmocnień, zawodniczki ukształtowanej, z doświadczeniem - mówi Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy.
- Nie tak dawno pojawiała się szansa, żeby pozyskać Elinę Dikeoulakou. Jej dwa dotychczasowe występy potwierdziły, że jest przydatna dla naszego zespołu. Nie ma sensu oszukiwać inne zawodniczki, trzymać je w zespole i były sfrustrowane. Tym bardziej, jeśli mogą się realizować gdzie indziej. Rozmawialiśmy z Sonią, nie pozostało między nami nic niewyjaśnionego. Życzymy jej jak najlepiej - dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski.
Kolejny mecz koszykarek Ślęzy - już bez Sonii Ursu, a możliwe, że z Marissą Kastanek na ławce - odbędzie się w środę 28 lutego. O godzinie 18 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim wrocławianki podejmą JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze