Reklama

Kolejny dreszczowiec dla Ślęzy. "Staramy się funkcjonować w tych realiach"

27/11/2017 20:42

Koszykarki Ślęzy Wrocław pokonały w niedzielę InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski 71:69 w 10. kolejki Basket Ligi Kobiet. Dla mistrzyń Polski był to kolejny mecz, w którym losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnich sekundach. - Nadal mamy momenty niestabilnej gry. Pomiędzy meczami jednak mamy bardzo mało czasu na przygotowanie się i od początku sezonu staramy się nauczyć funkcjonować w tych realiach - komentował po spotkaniu szkoleniowiec Ślęzy Arkadiusz Rusin.

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest AZS-u AJP): Taka sytuacja jak w niedzielę, czyli przegranie meczu w ostatniej akcji, zdarzyła nam się drugi raz w ciągu ostatnich trzech dni. Byliśmy bardzo blisko zwycięstwa, mieliśmy dobre fragmenty, ale nadal popełniamy za dużo prostych błędów, przede wszystkim za dużo strat. Brakuje nam takiego "generała" jak Sharnee w Ślęzie - osoby, która miałaby chłodną głowę i w kluczowych momentach potrafiła opanować emocje. Na pewno to nie był słaby mecz. Myślę, że trenera, jak i zawodniczki zawsze najbardziej boli porażka jednym punktem. Teraz jednak najważniejsza jest szybka regeneracja, ponieważ w środę gramy bardzo trudny mecz z Besiktasem Stambuł w Pucharze Europy.


Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): To był kolejny mecz, który dostarczył kibicom dużo emocji i mogli opuścić halę zadowoleni. Na pewno cały czas mamy dużo rzeczy do poprawy. Nadal mamy momenty niestabilnej gry. Pomiędzy meczami jednak mamy bardzo mało czasu na przygotowanie się i od początku sezonu staramy się nauczyć funkcjonować w tych realiach. Zarówno ja, jak i zawodniczki w poprzednich sezonach byliśmy przygotowani do innego systemu. Myślę, że gratulacje należą się obu zespołom, bo stworzyły dobre widowisko i dwa, trzy razy wracały do meczu. W pewnym momencie obie drużyny właściwie mogły się witać ze zwycięstwem, po czym sytuacja zmieniała się o 180 stopni. Na szczęście mamy Sharnee, która kolejny raz w tym sezonie skończyła ważną akcję.

Reklama

PRZECZYTAJ RELACJĘ - CO ZA EMOCJE! ŚLĘZA WYGRYWA PO PUNKTACH W OSTATNIEJ AKCJI MECZU!


Paulina Misiek (InvestInTheWest AZS AJP): To był kolejny dobry mecz w naszym wykonaniu, co powinno nas cieszyć. Ale niestety to ciągle za mało, żeby wygrywać, a nikt nie rozdaje punktów w tabeli za dobre mecze. Jak się gra z takim zespołem jak Ślęza, z mistrzem Polski, to nie można sobie w decydującej kwarcie pozwolić na takie łatwe oddawanie piłek w ręce rywalek. Myślę, że to był klucz naszych problemów w czwartej kwarcie, w której zaliczyłyśmy trzy, cztery straty z rzędu. W ostatniej akcji dodatkowo nie byłyśmy w stanie zatrzymać Sharnee, która dostała się pod kosz i zdobyła punkty.

Reklama

Sonia Ursu-Kim (Ślęza): Przede wszystkim gratuluję przeciwniczkom. To był ciężki mecz pełen emocji. Miałyśmy lepsze i gorsze momenty, ale zwycięstwo to zwycięstwo. Jestem dumna z mojej drużyny, ponieważ byłyśmy w stanie skupić się do końca spotkania i dzięki temu wygrać.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości